Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: Szczęśliwe wygrane Manchesteru City i Arsenalu [WIDEO]

26 listopada 2017, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alexis Sanchez
Alexis Sanchez/Shutterstock
Manchester City pokonał na wyjeździe Huddersfield Town 2:1 zdobywając zwycięską bramkę w końcówce meczu i umocnił się na prowadzeniu w angielskiej ekstraklasie piłkarskiej. W innym niedzielnym spotkaniu 13. kolejki Arsenal wygrał na wyjeździe z Burnley 1:0.

W Huddersfield wszystkie bramki uzyskali piłkarze Manchesteru City. W 45. minucie po dośrodkowaniu gospodarzy z rzutu rożnego, piłka odbiła się od barku Nicolasa Otamendiego, któremu zapisano gol samobójczy. Dwie minuty po przerwie wyrównał z rzutu karnego Sergio Aguero. W 84. minucie zwycięską bramkę strzelił Raheem Sterling.

W 90. minucie czerwoną kartką został ukarany Rajiv van La Parra i gospodarze kończyli mecz w osłabieniu. Tym samym zespół "The Citizens" pozostaje jedynym bez porażki w tym sezonie Premier League.

>>>Huddersfield - Manchester City 1:2. Zobacz gole

"Kiedyś na pewno przegramy. W niedzielę było blisko tego. Grając jeden mecz w tygodniu jest mniejsze prawdopodobieństwo, że straci się punkty. Jednak przy trzech pojedynkach w tygodniu jest to bardziej możliwe. Kiedy to się stanie, chcę zobaczyć naszą reakcję. Osiemnaście zwycięstw z rzędu - w tym jedenaście z rzędu w Premier League, jest niesamowite. Mamy świetny okres" - powiedział trener Manchesteru City Josep Guardiola.

"The Citizens" z 12 zwycięstwami i jednym remisem zdobyli 37 punktów. Mają osiem przewagi nad Manchesterem United, który w sobotę dość szczęśliwie pokonał u siebie beniaminka Brighton and Hove Albion 1:0 po samobójczym golu w 66. minucie Lewisa Dunka.

Zwycięstwo odniósł w niedzielę również Arsenal Londyn, który wygrał na wyjeździe z Burnley 1:0 po bramce z rzutu karnego w 90. minucie Alexisa Sancheza. "Kanonierzy" z 25 oczkami zajmują czwarte miejsce w tabeli i tracą punkt do Chelsea, która w sobotę zremisowała 1:1 na wyjeździe z Liverpoolem w szlagierowym meczu 13. kolejki. Bramkę dla gospodarzy zdobył Egipcjanin Mohamed Salah, który z 10 trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców.

>>>Burnley - Arsenal 0:1. Zobacz wideo

Salah trafił do siatki w 65. minucie, dając Liverpoolowi prowadzenie. Egipcjanin nie cieszył się z gola otwarcie, ponieważ był piłkarzem londyńskiego klubu w latach 2014-16 (w tym czasie był wypożyczany do Fiorentiny i AS Roma).

W 85. wyrównał Willian, który na boisku pojawił się niespełna trzy minuty wcześniej. Brazylijczyk prawdopodobnie chciał dośrodkować w pole karne, ale zamiast tego przelobował bramkarza rywali. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj