Real Madryt pokonał Deportivo La Coruna aż 7:1. Jednak po meczu media
znacznie więcej miejsca poświęciły "bokserskiej" kontuzji Cristiano
Ronaldo niż wynikowi meczu.
Słynny Portugalczyk trafił do siatki Deportivo w 78. i 84. minucie (na 5:1 i 6:1). Drugą z tych bramek zdobył głową, ale w momencie oddawania strzału został trafiony butem w twarz przez rywala. Zakrwawiony wymagał pomocy medycznej i już nie wrócił do gry. - uspokoił trener "Królewskich", Zinedine Zidane.
To czego nie można było zobaczyć w telewizyjnej transmisji, Real pokazał na nagraniu opublikowanym w internecie. Na krótkim filmiku widać, jak doszło do urazu oraz bliznę, która szpeci twarz Ronaldo.
📺👀 #RMLiga
— Real Madrid C.F.🇬🇧 (@realmadriden) 22 stycznia 2018
Watch how @Cristiano was treated after his injury against Deportivo. pic.twitter.com/xWy24Eaehi
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane