Ronaldo nie najlepiej rozpoczął trwający sezon, szczególnie w hiszpańskiej ekstraklasie, w której do końca grudnia uzyskał zaledwie cztery bramki. Lider klasyfikacji strzelców Primera Division Argentyńczyk Lionel Messi w tym samym czasie strzelił 15.
Teraz jednak wiele wskazuje na to, że Portugalczyk może dogonić rywala - po 29 kolejkach ma 22 gole i traci do Messiego tylko trzy.
Niedzielny hat-trick był jego 50. w karierze, a ponadto już po raz ósmy w barwach Realu Madryt zdobył przynajmniej cztery gole w jednym spotkaniu. "Czteropak" ustrzelił łącznie sześć razy, a dwukrotnie miał po pięć bramek. Na oficjalnej stronie internetowej "Królewskich" wyliczono, że jako piłkarz tego klubu Ronaldo uzyskał 444 trafienia w 429 meczach.
Hiszpańskie media przypominają jednak, że codzienność pięciokrotnego laureata Złotej Piłki nie jest ostatnio usłana różami. Portugalczyk ma problemy z urzędem podatkowym. Według dziennika "As", Ronaldo zaproponował, że zapłaci 3,8 miliona euro w zamian za umorzenie postępowania, ale fiskus odrzucił jego propozycję. Wcześniej informowano, że piłkarz zaproponował władzom czek in blanco, ale te doniesienia zdementowano.
- napisał "As", powołując się na źródła związane ze śledztwem.
Ronaldo jest winny fiskusowi ponad 14,7 miliona euro. Urząd domaga się także nałożenia na Portugalczyka kary finansowej w wysokości ok. 11 milionów.