Dziennik Gazeta Prawana logo

Piszczek "zarobił" żółtą kartkę. Remis Borussii z Werderem. Trwa zła seria RB Lipsk

29 kwietnia 2018, 21:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jadon Sancho i Sebastian Langkamp
Jadon Sancho i Sebastian Langkamp/PAP/EPA
Borussia Dortmund, z Łukaszem Piszczkiem w składzie, zremisowała w Bremie z Werderem 1:1 w 32. kolejce niemieckiej ekstraklasy. Trwa zła seria RB Lipsk. Aktualny jeszcze wicemistrz kraju przegrał na wyjeździe z walczącym o utrzymanie FSV Mainz 0:3.

Ekipa z Dortmundu prowadziła od 19. minuty po golu Marco Reusa, ale tuż przed przerwą wyrównał Duńczyk Thomas Delaney.

Piszczek rozegrał całe spotkanie, a w pierwszej połowie został ukarany żółtą kartką.

>>>Werder - Borussia 1:1. Zobacz gole

Bohaterem Werderu okazał się czeski bramkarz Jiri Pavlenka, który popisał się świetnymi interwencjami, zwłaszcza w drugiej połowie. "Rozegrał wielki mecz. To było dla nas frustrujące" - przyznał pomocnik Borussii Julian Weigl.

Piłkarze BVB pozostali na trzecim miejscu - mają 55 punktów i do drugiego Schalke 04 Gelsenkirchen tracą dwa. Werder jest dwunasty - 38.

Im dłużej trwa sezon, tym coraz gorzej spisuje się RB Lipsk. W pięciu ostatnich meczach poniósł aż cztery porażki - trzy w Bundeslidze, a także w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Europejskiej z Olympique Marsylia (2:5). Łącznie w tych pięciu spotkaniach stracił 18 bramek.

Tym razem piłkarze z Lipska ulegli na wyjeździe FSV Mainz 0:3. W tabeli zajmują szóste miejsce z dorobkiem 47 punktów i ujemnym bilansem bramkowym (47-50).

Drużyna z Moguncji odniosła bardzo ważne zwycięstwo, dzięki któremu awansowała na 14. miejsce - 33 pkt.

Na 16. lokatę, oznaczającą grę w barażu o utrzymanie, spadł VfL Wolfsburg (30 pkt). "Wilki", z wracającym do gry po prawie półrocznej przerwie Jakubem Błaszczykowskim, przegrały w sobotę u siebie 1:3 z przedostatnim Hamburgerem SV, który traci do Wolfsburga już tylko dwa punkty.

Szans na utrzymanie nie ma ostatni w tabeli zespół FC Koeln. W sobotę klub z Kolonii, bez Pawła Olkowskiego w kadrze, przegrał na wyjeździe z Freiburgiem 2:3 i ma tylko 22 punkty.

Pewny od kilku kolejek tytułu Bayern Monachium, grający m.in. bez odpoczywającego Roberta Lewandowskiego, pokonał u siebie Eintracht Frankfurt 4:1. Bawarczycy przygotowują się do wtorkowego rewanżu z Realem Madryt w półfinale Ligi Mistrzów.

Trenerem klubu z Frankfurtu jest Chorwat Niko Kovac, który od przyszłego sezonu poprowadzi Bayern. Wcześniej jednak zmierzy się z tym rywalem jeszcze raz - 19 maja w finale Pucharu Niemiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj