Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy nie mają litości dla Lewandowskiego. Trener zrugał go jak uczniaka, dziennikarze ostro krytykują

7 maja 2018, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/Shutterstock
Eksperci i obserwatorzy nie szczędzą krytyki Robertowi Lewandowskiemu za jego zachowanie względem trenera Bayernu Monachium Juppa Heynckesa. Polski piłkarz nie podał mu ręki, gdy ten zdecydował o zdjęciu go z boiska w 77. minucie meczu ekstraklasy z FC Koeln. 

W sobotę pewni tytułu Bawarczycy pokonali zdegradowaną już ekipę z Kolonii na wyjeździe 3:1. Lewandowski zdobył jedną z bramek, która była jego 29. w tym sezonie i 150. w 193. meczu w barwach Bayernu. Jak mówił już kilka miesięcy temu, jego celem jest uzyskanie co najmniej 30 goli w trwających rozgrywkach. Do końca pozostał jeszcze tylko jeden mecz.

Gdy Heynckes zdecydował o zmienieniu Polaka, ten wyraził swoje niezadowolenie, przechodząc obok szkoleniowca i nie podając mu ręki. Cisnął także butelką wody o ziemię.

- skomentował później Heynckes.

Litości dla Lewandowskiego nie miał były gracz Bayernu Paul Breitner.

- powiedział w serwisie sport1.de.

Zauważono, że Lewandowski wrzucił w niedzielne popołudnie na portal społecznościowy zdjęcie pokazujące, jak relaksuje się na leżaku w ogrodzie. Na fotografii pojawia się także niewielka ikonka przedstawiająca gest uciszania. Zasugerowano, że to przesłanie do wszystkich, którzy go krytykują.

- napisał w felietonie dziennikarz sport1.de Marcel Reif.

Początkowo wagę incydentu - nazwanego "obrazą majestatu" przez dziennikarzy "Sueddeutsche Zeitung" - starał się zmniejszyć dyrektor sportowy bawarskiego klubu Hasan Salihamidzic. - mówił. Krytyka nie ucichła jednak i działacz zmienił nieco ton.

- tłumaczył.

Polak krytykowany był wcześniej także za swoje występy w Lidze Mistrzów, w której po raz pierwszy w karierze nie trafił do siatki w pięciu kolejnych spotkaniach. M.in. z tego powodu Bayern odpadł w półfinale po przegranej w dwumeczu z Realem Madryt 1:2 u siebie i 2:2 w rewanżu.

- ocenił obrońca Bayernu Mats Hummels.

Lewandowski nie ma już raczej szans na zdobycie Złotego Buta dla najlepszego strzelca lig w Europie. Obecnie zajmuje w tej klasyfikacji trzecie miejsce, ex aequo z Ciro Immobile z Lazio Rzym. Prowadzi Argentyńczyk Lionel Messi z Barcelony - 33, przed Egipcjaninem Mohamedem Salahem z Liverpoolu - 31.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj