Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: Boruc dał sie pokonać tylko z karnego. Kane wrócił i strzelił gola, ale Tottenham przegrał

23 lutego 2019, 19:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Artur Boruc (w żółtym stroju)
Artur Boruc (w żółtym stroju)/Newspix
Wracający po przerwie spowodowanej kontuzją Harry Kane zdobył bramkę, ale jego Tottenham Hotspur przegrał na wyjeździe z Burnley 1:2 w 27. kolejce angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. W meczu Bournemouth - Wolverhampton (1:1) bramkarzem gospodarzy był Artur Boruc.

Kane, który w 2018 roku walnie przyczynił się do awansu Anglików do półfinału mistrzostw świata w Rosji, pojawił się w sobotę na boisku po sześciu tygodniach przerwy.

W 65. minucie doprowadził do stanu 1:1 w meczu z Burnley (rywale prowadzili po golu Nowozelandczyka Chrisa Wooda), ale siedem minut przed końcem spotkania zwycięstwo gospodarzom zapewnił Ashley Barnes.

Tottenham pozostał na trzecim miejscu z dorobkiem 60 punktów, Burnley FC awansował na trzynaste (30 pkt).

W spotkaniu AFC Bournemouth z Wolverhampton Wanderers w bramce gospodarzy wystąpił Artur Boruc.

Jego zespół prowadził od 14. minuty po golu z rzutu karnego Norwega Joshuy Kinga, jednak w 83. wyrównał - również z "jedenastki" - Raul Jimenez. Polski golkiper rzucił się w kierunku prawego słupka swojej bramki, a Meksykanin kopnął dość lekko po ziemi w inną stronę.

Krótko później zespół Bournemouth mógł ponownie wyjść na prowadzenie. King po raz drugi w tym meczu wykonywał rzut karny, jednak tym razem nie trafił w bramkę.

W doliczonym czasie gry Boruc został upomniany żółtą kartką.

W tabeli zespół Polaka jest dziesiąty (34), a "Wilki" - ósme (40).

Dzień wcześniej dziewiąty West Ham United, w którego bramce stał Łukasz Fabiański, pokonał przed własną publicznością lokalnego rywala Fulham Londyn 3:1

Najciekawsze spotkanie tej kolejki odbędzie się w niedzielę. O godz. 15.05 Manchester United podejmie na Old Trafford ekipę Liverpoolu, która obejmie prowadzenie w tabeli, jeśli wywalczy przynajmniej punkt.

Broniący tytułu Manchester City swoje spotkanie tej kolejki (z Evertonem 2:0) rozegrał awansem, ponieważ w niedzielę zagra z Chelsea Londyn w finale Pucharu Ligi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj