Jeszcze przed rozpoczęciem meczu urazu doznał serbski pomocnik "Czerwonych Diabłów" Nemanja Matic, który z tego powodu nie znalazł się w kadrze na to spotkanie. W 21. minucie boisko z kontuzją opuścił Hiszpan Ander Herrera, a kilka chwil później - jego rodak Juan Mata. Tego ostatniego zmienił Jesse Lingard, który po niewiele więcej niż kwadransie sam złapał się za udo i nie mógł kontynuować gry.

W ekipie Liverpoolu w 31. minucie z dalszej gry musiał wycofać się Brazylijczyk Roberto Firmino. Po tak chaotycznej pierwszej połowie zespoły nie potrafiły uspokoić gry po przerwie i musiały zadowolić się bezbramkowym remisem.

"Czyste konto daje nam satysfakcję, bo na tym stadionie nie gra się łatwo. Ale nie stworzyliśmy tylu okazji ile byśmy chcieli i jesteśmy rozczarowani, że nie wygraliśmy. Mamy nadzieję, że ten punkt okaże się bardzo cenny na koniec sezonu. Nie graliśmy dziś piłką wystarczająco dobrze, musimy poprawić ten element" - skomentował na antenie Sky Sports pomocnik Liverpoolu James Milner.

Liverpool, który zremisował cztery z ostatnich pięciu spotkań licząc wszystkie rozgrywki, objął prowadzenie w tabeli z 66 punktami. O jeden mniej zgromadził broniący tytułu Manchester City, który swój mecz tej kolejki - na wyjeździe z Evertonem - rozegrał wcześniej awansem. "The Citizens" wygrali w Liverpoolu 2:0.

Manchester United ma z kolei 52 punkty i spadł z czwartej na piątą lokatę. Wyprzedził go Arsenal Londyn - 53 pkt, który pokonał przed własną publicznością Southampton 2:0. Cały mecz w zespole gości rozegrał Jan Bednarek.

Na szóstym miejscu sklasyfikowana jest Chelsea - 50 pkt. Londyńczycy o 17.30 rozpoczęli finałowy mecz Pucharu Ligi z Manchesterem City i spotkanie Premier League z Brighton & Hove Albion rozegrają w innym terminie.