Rozgłośnia Cadena Ser wskazuje na wiele ciekawych sytuacji na stadionie Realu Madryt. Odnotowuje dużą dynamikę meczu, szczególnie w jego drugiej części.

Reklama

Druga połowa przyniosła dużą zmianę na korzyść gospodarzy. Po bardzo słabej pierwszej części w wykonaniu Realu, zespół ze stolicy ożył w drugiej, narzucając swój styl gry i zdecydowanie przewyższając poziomem miernie grającą w niedzielny wieczór "Barcę" - ocenili reporterzy Cadena Ser.

Dziennik "El Mundo" w swoim internetowym wydaniu wskazuje na "szczęśliwą rękę" trenera Realu Zinedine'a Zidane'a, który w końcówce spotkania wprowadził na boisko Mariano, a ten niebawem zdobył drugą bramkę dla gospodarzy.

"Mariano wszedł i zaraz potem przypieczętował porażkę Barcelony - podsumował stołeczny dziennik, przypominając, że dzięki niedzielnej wygranej Real wyprzedził "Barcę" w tabeli i objął prowadzenie.

Hiszpańscy komentatorzy nie szczędzą krytyki zarówno całej ekipie "Dumy Katalonii", jak i jej największej gwieździe – Lionelowi Messiemu.

"AS" przypomina jednak, że choć Messi nie zdobył w niedzielę gola, a nawet zszedł z boiska pokonany, to poprawił jednak rekord występów w barwach Barcelony w El Clasico. Argentyńczyk zagrał przeciw Realowi po raz 43., wyprzedzając Xaviego Hernandeza, mającego na koncie 42 takie spotkania.

W Gran Derbi więcej udziałów odnotował tylko obrońca i kapitan "Królewskich" Sergio Ramos - 44.

Radio Marca wskazuje tymczasem, że Messi jest na dobrej drodze, aby ustanowić też rekord występów w barwach Barcelony.

"Leo" ma obecnie 717 spotkań w koszulce "Barcy", goniąc rekord 767 meczów Xaviego. Wszystko wskazuje, że w przyszłym sezonie Argentyńczyk stanie się piłkarzem, który zagrał najwięcej meczów w historii katalońskiego klubu - zauważono.