Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar Niemiec: Gikiewicz trzy razy wyjmował piłkę z siatki [WIDEO]

5 marca 2020, 07:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bayer 04 Leverkusen vs FC Union Berlin
<p>Rafał Gikiewicz</p>/PAP/EPA
Union Berlin z Rafałem Gikiewiczem w bramce przegrał w Leverkusen z Bayerem 1:3 i nie zagra w półfinale piłkarskiego Pucharu Niemiec. W drugim środowym meczu Eintracht Franfurt pokonał Werder Brema 2:0. Wcześniej awansowali Bayern Monachium i czwartoligowy FC Saarbruecken.

Gikiewicz rozegrał całe spotkanie i został ukarany żółtą kartką, ale nie był w stanie zachować czystego konta. To beniaminek wyszedł w Leverkusen jako pierwszy na prowadzenie. Strzelcem w 39. minucie był Marcus Ingvartsen. Punktem zwrotnym była czerwona kartka dla Christophera Lenza w 71. minucie. Wówczas w drużynie z Berlina wszystko się posypało. Minutę później był już remis po golu Karima Bellarabiego (72). Później na listę strzelców wpisali się jeszcze Charles Aranguiz (86) i Moussa Diaby (90+1).

Po pierwszym kwadransie gry doszło do nieprzyjemnego zdarzenia na trybunach. Zasłabł jeden z kibiców. Udzielono mu natychmiastowej pomocy, doszło do akcji reanimacyjnej i jak podał później klub w komunikacie, kibic żyje, ale znajduje się w szpitalu. Od 15. minuty na stadionie panowała cisza i trwała przez pół godziny. Nie dopingowali ani kibice Bayeru, ani Unionu.

- skomentował reprezentant Niemiec Kai Havertz.

We Frankfurcie zainteresowanie - poza meczem - wzbudził także wywieszony na trybunach transparent. Kibice zwrócili się do trenera Adi Huettera: "Adi, jeśli będziesz potrzebować przerwy w grze, daj znać". To nawiązanie do sytuacji, jaka miała miejsce w ostatniej kolejce Bundesligi. Na licznych stadionach pojawiały się plakaty obrażające właściciela Hoffenheim Dietmara Hoppa. Sędziowie przerywali wówczas spotkania.

To jednak nie była jedyna środowa akcja kibiców. Na obu stadionach było słychać okrzyki dezaprobaty w stosunku do władz ligi, która zapowiedziała ostrą walkę z pseudokibicami. "Działacze są najgorszą twarzą futbolu, a nie fani" - głosił jeden z transparentów.

Spotkanie we Frankfurcie skończyło wynikiem 2:0 dla Eintrachtu. Bramki strzelili Portugalczyk Andre Silva z rzutu karnego w 45+6. minucie oraz Japończyk Daichi Kamada w 60.

Losowanie par półfinałowych odbędzie się w niedzielę, mecze zaplanowano na 21 i 22 kwietnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj