Dziennik Gazeta Prawana logo

Fabiański dwa razy wyjmował piłkę z siatki. Sytuacja West Ham coraz trudniejsza

20 czerwca 2020, 21:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Raul Jimenez strzela gola dla Wolverhampton
<p>Raul Jimenez strzela gola dla Wolverhampton</p>/PAP
Piłkarze West Hamu United, z Łukaszem Fabiańskim w bramce, przegrali u siebie z Wolverhampton Wanderers 0:2 w meczu 30. kolejki angielskiej ekstraklasy. Sytuacja "Młotów" robi się coraz trudniejsza - po tej porażce znajdują się w tabeli tuż nad strefą spadkową.

Sobotnie spotkanie toczyło się w wolnym tempie. Fabiański w 34. minucie zaliczył udaną interwencję, ale długo nie miał zbyt wiele do roboty. Będący rewelacją sezonu goście przyśpieszyli dopiero w drugiej części meczu i w dość krótkim odstępie czasu zdobyli dwa gole. W 73. minucie trafienie zanotował niepilnowany przez obrońców gospodarzy Meksykanin Raul Jimenez, a strzałem z dystansu 11 minut później wynik ustalił Portugalczyk Pedro Neto. Polak nie miał nic do powiedzenia w obu sytuacjach.

Ważną postacią w ekipie przyjezdnych okazał się Adama Traore. Hiszpan pojawił się na boisku w 64. minucie i zaliczył asystę przy pierwszym golu.

"To kwestia wykorzystania zmiany zawodnika w odpowiednim momencie. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, by poczuć, że naprawdę wróciliśmy. Nigdy się nie przyzwyczaimy do gry bez kibiców. Miejmy nadzieję i módlmy się, by niedługo wynaleziono szczepionkę lub inną metodę walki z koronawirusem, byśmy znów mogli być wszyscy razem" - zaznaczył w rozmowie ze Sky Sports trener zwycięskiej drużyny Nuno Espirito Santo.

"Młoty" po 17. porażce w sezonie spadły na 17. miejsce w tabeli i mają taką samą liczbę punktów co będący o pozycję niżej Bournemouth. Drużyna Artura Boruca wieczorem rozpoczęła swój mecz tej kolejki.

"Wilki" odniosły 11. zwycięstwo, które dało im szóstą lokatę. Wciąż walczą o zapewnienie sobie występu w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. W ten weekend mogą jednak zostać wyprzedzeni w tabeli przez Sheffield United, którzy w niedzielę zagrają za wyjeździe z Newcastle United, a do Wanderers brakuje im dwóch "oczek".

W innym sobotnim meczu trzeci Leicester City zremisował 1:1 z 16. obecnie w stawce Watford, który dzięki zdobytemu punktowi awansował o jedną pozycję w tabeli.

W piątek Tottenham Hotspur zremisował u siebie z Manchesterem United 1:1, a Southampton, którego piłkarzem jest Jan Bednarek, pokonał na wyjeździe Norwich City 3:0.

W tabeli zdecydowanie prowadzi Liverpool. "The Reds" mają 22 punkty przewagi nad drugim Manchesterem City. Lider w niedzielę w derbowym meczu zmierzy się z Evertonem. Obrońcy tytułu natomiast w poniedziałek podejmą Burnley.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj