"Królewscy" wygrali wszystkie dziesięć meczów po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, tracąc w nich zaledwie cztery bramki. W całym dotychczasowym sezonie podopieczni Zinedine Zidane'a ponieśli zaledwie trzy porażki. Mają jednak na koncie też sporo, bo aż osiem, remisów.

Reklama

W czwartek Real podszedł do spotkania z bardzo dobrze dysponowanym w ostatnim czasie Villarrealem w pełni skoncentrowany. Piłkarze chcieli zapieczętować sukces u siebie, mimo że na trybunach nie mógł zasiąść żaden kibic.

Już w pierwszej połowie - w 29. minucie - udało się "Królewskim" wyjść na prowadzenie. Bramkę wypracował niezawodny w ostatnim czasie francusko-chorwacki duet Luka Modric i Karim Benzema. Ten drugi wykorzystał też jeszcze w 77. minucie rzut karny. W ten sposób Francuz powiększył swój dorobek w tym sezonie do 21 goli i ustępuje jedynie Argentyńczykowi Lionelowi Messiemu, który w barwach Barcelony strzelił dwie bramki więcej.

"Duma Katalonii" ma pewne wicemistrzostwo kraju. Po czwartkowej przegranej z Osasuną (1:2) ma 10 punktów przewagi nad Atletico Madryt.

Do zakończenia rozgrywek pozostała do rozegrania jedna kolejka, zaplanowana na 19 lipca. Real na wyjeździe zagra z Leganes.