Pierwszego gola sezonu 2020/21 zdobył w czwartej minucie spotkania Serge Gnabry. 25-letni piłkarz zaliczył w piątek hat-tricka. Trafiał później jeszcze w 47. i 58. minucie.

Reklama

Lewandowski, król strzelców zeszłego sezonu, rozegrał całe spotkanie, a rzut karny wykorzystał w 31. minucie. To już szósty sezon z rzędu, w którym kapitan polskiej reprezentacji trafia na inaugurację i śrubuje tym samym rekord.

Bramkę strzelił także Leroy Sane, dla którego jest to pierwsze trafienie w bawarskiej ekipie. Bayern kupił 24-letniego piłkarza z Manchesteru City i był to ich jedyny spektakularny zakup w tym oknie transferowym.

Ponadto do bramki trafiali Leon Goretzka (19), Thomas Mueller (70) i 17-letni Jamal Musiala (81).

Bayern Monachium, który do rozgrywek podchodził 26 dni po zwycięstwie w Lidze Mistrzów, od ośmiu sezonów nie oddał ligowego prymatu i w pierwszej kolejce nowych rozgrywek udowodnił, że nadal zamierza rządzić na niemieckich boiskach.

Bawarczycy są niepokonani od 31 meczów, a w Bundeslidze wygrali 14 ostatnich spotkań. Od 2002 roku mistrz Niemiec nigdy nie przegrał meczu otwarcia.

Spotkanie odbyło się bez publiczności ze względu na dużą liczbę zachorowań na koronawirusa w Monachium.

W 1. kolejce ciekawie zapowiadają się jeszcze starcia dwóch Borussii - Dortmund i Moenchengladbach oraz VfL Wolfsburg z Bayerem Leverkusen. Hertha zmierzy się na wyjeździe z Werderem Brema, a Union Berlin podejmie FC Augsburg. To spotkanie będzie szczególnie ważne dla Gikiewicza, który w zeszłym sezonie bronił jeszcze bramki stołecznej ekipy, a teraz stanie po drugiej stronie. Z kolei beniaminek ze Stuttgartu Kamińskiego zagra u siebie z SC Freiburg.