Dziennik Gazeta Prawana logo

Wysoka porażka Realu Madryt z Valencią. Trzy gole Carlosa Solera

9 listopada 2020, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Valencia Real
<p>Valencia Real</p>/PAP/EPA
Real Madryt przegrał na wyjeździe z mocną osłabioną przed sezonem Valencią aż 1:4 w wieczornym meczu 9. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej. Trzy gole strzelił Carlos Soler - wszystkie z rzutów karnych. Liderem znów jest Real Sociedad San Sebastian.

Przeżywająca kłopoty Valencia w ostatnich tygodniach doznała wielu osłabień, a atmosfera w klubie była daleka od idealnej. Utytułowany klub opuścili m.in. Geoffrey Kondogbia oraz reprezentanci Hiszpanii - Rodrigo Moreno, Dani Parejo i Ferran Torres.

Efektem była coraz słabsza postawa zespołu na boisku. W czterech meczach poprzedzających rywalizację z "Królewskimi" Valencia zdobyła tylko jeden punkt. Na dodatek kontuzjowani są bramkarz Jasper Cillessen i Mouctar Diakhaby. W meczu z Realem drużyna zapomniała jednak o wszystkich problemach i sprawiła dużą niespodziankę.

Początkowo wydawało się, że faworyzowany Real - mimo braku zakażonych koronawirusem Casemiro i Edena Hazarda - nie będzie mieć kłopotów ze zwycięstwem. Prowadził bowiem od 23. minuty po golu Francuza Karima Benzemy.

Później jednak padały już tylko bramki dla gospodarzy. Trzykrotnie trafił Carlos Soler, za każdym razem z "jedenastki" - w 35., 54. i 63. minucie.

Przed pierwszym z tych goli późniejszy bohater meczu nie wykorzystał rzutu karnego, ale - co wykazał VAR - skutecznie dobijający piłkę Yunus Musah za wcześnie wbiegł w pole karne i sędzia zarządził powtórkę "jedenastki". Tym razem Soler się nie pomylił.

23-letni zawodnik został dopiero trzecim graczem w historii La Liga, który strzelił trzy gole z rzutów karnych w jednym meczu.

Jedną bramkę Valencia zdobyła w niedzielę po samobójczym uderzeniu Francuza Raphaela Varane'a - piłka po jego pechowej interwencji minimalnie minęła linię bramkową. To była kolejna z kilku sytuacji w meczu, gdy arbiter skorzystał z pomocy VAR.

Po wysokiej porażce trener Realu Zinedine Zidane nie szukał usprawiedliwień.

"" - przyznał szkoleniowiec.

Real, który ma jeden mecz zaległy, zajmuje z 16 punktami czwarte miejsce, natomiast Valencia (11 pkt) awansowała na dziewiąte.

Liderem znów jest Real Sociedad - w niedzielę pokonał u siebie Granadę 2:0. Zgromadził już 20 punktów i wyprzedza o dwa Villarreal, a o trzy Atletico Madryt, które jednak ma jeszcze dwa zaległe spotkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj