Dziennik Gazeta Prawana logo

Drużyna Linettego kontra podrażniony pierwszą porażką AC Milan

8 stycznia 2021, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Karol Linetty
<p>Karol Linetty</p>/PAP/EPA
Podrażniony pierwszą porażką w tym sezonie włoskiej ekstraklasy piłkarskiej AC Milan, który w środę uległ Juventusowi Turyn 1:3, w sobotę podejmie Torino. W zespole gości może wystąpić Karol Linetty. Rywalem "Starej Damy" będzie w niedzielę Sassuolo.

Mediolańczycy poprzednią przegraną w ligowym meczu - z Genoą 1:2 - odnotowali 8 marca 2020, czyli jeszcze przed przerwą w rozgrywkach, do której zmusiła nie tylko Włochów pandemia COVID-19.

W środę lepszy okazał się broniący tytułu Juventus, w którego bramce wystąpił Wojciech Szczęsny.

"Minęło dużo czasu, od kiedy doznaliśmy niemiłego uczucia porażki. Poklepałem swoich zawodników po plecach, zasłużyli na to. Nie powinni mieć do siebie żalu po takim meczu, powinni chodzić z wysoko podniesionym czołem" - stwierdził szkoleniowiec Milanu Stefano Pioli.

"Rossoneri" w meczu z turyńczykami nie mogli wystawić aż siedmiu piłkarzy, którzy przebywają w izolacji z powodu zakażenia koronawirusem. W dniu meczu ze składu wypadli także Chorwat Ante Rebic i Bośniak Rade Krunic.

"Siedmiu to dużo, ale nie straciliśmy naszej tożsamości. Różnicę zrobiły pojedyncze fazy meczu i klasa rywala. Mój zespół mógł się przestraszyć, że stracił kolejnych dwóch piłkarzy, ale nie było w nim strachu" - zapewnił Pioli.

Do tego w czwartek okazało się, że do tej listy trzeba prawdopodobnie dopisać tureckiego pomocnika Hakana Calhanoglu, który ma problem z kostką.

Milan, który z Torino zagra w sobotę u siebie o 20.45, w dalszym ciągu jest na prowadzeniu w tabeli z 37 punktami. O jeden mniej ma jego lokalny rywal Inter, który po serii ośmiu zwycięstw w środę niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Sampdorią Genua 1:2.

W niedzielę o 12.30 Inter zmierzy się w stolicy Włoch z trzecią w tabeli Romą - 33 pkt. Czwarty Juventus, który zgromadził 30 "oczek" i ma jeden mecz zaległy, zagra z piątym Sassuolo.

Wygrana na boisku lidera znacznie poprawiła nastroje w Turynie, choć strata walczącej o 10. z rzędu tytuł drużyny Wojciecha Szczęsnego wciąż jest znaczna, nawet mimo spotkania zaległego, bo wynosi siedem punktów.

"Wreszcie pokazaliśmy prawdziwego ducha zespołu. Nie oglądaliśmy się na innych, nie zajmowaliśmy się dokonaniami rywala, ale wyszliśmy na boisko, by wygrać i skrupulatnie ten plan zrealizowaliśmy" - podkreślił trener mistrza Andrea Pirlo.

"Stara Dama" podobnie jak Milan doznała dotychczas tylko jednej porażki. Sassuolo ma punkt mniej, a pierwszej wyjazdowej porażki w sezonie doznało... 3 stycznia - za to 1:5 w Bergamo z odzyskującą dawny wigor Atalantą.

W poprzednim sezonie obie potyczki "Juve" z Sassuolo zakończyły się remisami (2:2, 3:3), ale w lutym 2018 turyńczycy potrafili wygrać nawet 7:0.

Od pięciu bezpośrednich spotkań lepszego nie mogą wyłonić Roma i Inter. W tabeli wyżej są mediolańczycy, którzy wyprzedzają rzymian - pięć zwycięstw w sześciu ostatnich występach - o trzy punkty.

W Genui "Nerazzurich" pognębili ich byli zawodnicy Antonio Candreva i Keita Balde. "To był dziwny mecz, bo zaczęliśmy od niewykorzystanej +jedenastki+, później sami w ten sposób straciliśmy gola, stworzyliśmy sporo okazji, ale przegraliśmy. Nasza gra była jednak lepsza niż wynik, nie sądzę, że czymś musimy się szczególnie niepokoić" - ocenił trener Antonio Conte.

Na otwarcie 17. kolejki trudne zadanie czeka 10. w tabeli ekipę Benevento, której piłkarzem jest Kamil Glik. O 15 podejmie ona niepokonaną od 28 listopada Atalantę, która zaczyna coraz bardziej przypominać tę bramkostrzelną drużynę z poprzedniego sezonu, kiedy zdobyła 98 goli i awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

W ostatnich czterech spotkaniach klub z Bergamo, który z 28 punktami i jednym zaległym meczem zajmuje siódme miejsce, zdobył 12 goli i 10 punktów.

Również 28 pkt i jedno zaległe spotkanie ma szóste Napoli. Drużyna Piotra Zielińskiego w niedzielę o 15 zagra na wyjeździe z Udinese. O tej samej porze w Weronie może dojść do pojedynku dziewiątych w tabeli gospodarzy, których zawodnikiem jest Paweł Dawidowicz, z ostatnim Crotone Arkadiusza Recy. Natomiast o godz. 18 bramkarz zajmującej 14. lokatę Fiorentiny Bartłomiej Drągowski postara się powstrzymać piłkarzy Cagliari, z Sebastianem Walukiewiczem w obronie. Ekipa z Sardynii nie wygrała od dziewięciu kolejek.

Na zakończenie 17. serii w poniedziałek o godz. 20.45 Sampdoria Genua Bartosza Bereszyńskiego zmierzy się na wyjeździe ze Spezią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj