Obrońcom tytułu idzie ostatnio jak po grudzie. Odpadli w półfinale Superpucharu, z Pucharu Króla Hiszpanii wyeliminował ich trzecioligowiec, a w lidze raz po raz tracą punkty z niżej notowanymi rywalami, jak choćby przed tygodniem, gdy przegrali u siebie z Levante (1:2).

Reklama

Mimo to zespół trenera Zinedine'a Zidane'a jest wiceliderem, bo słabiej spisuje się m.in. Barcelona. Nie zawodzi tylko Atletico Madryt, które zbudowało już wyraźną przewagę nad dwoma najbardziej utytułowanymi rywalami.

Varane wypełnił normę

W meczu Hueski z Realem do przerwy bramek nie było. Krótko po rozpoczęciu drugiej połowy prowadzenie ostatniej drużynie w tabeli dał Javier Galan. Po siedmiu minutach wyrównał Varane, a ten sam obrońca w 84. min przechylił szalę na stronę faworyta. 27-letni Francuz wypełnił tym samym swoją "normę", gdyż nigdy w seniorskiej karierze nie zdobył w lidze więcej niż dwa gole w sezonie.

Reklama

"Varane podtrzymuje wiarę i daje nadzieję" - napisał tuż po końcowym gwizdku dziennik "AS", a "Marca" podsumowała, że francuski obrońca uratował mistrza przed kolejnym smutnym popołudniem.

Kłopoty kadrowe Realu coraz większe

Pewnym usprawiedliwieniem słabej formy Realu może być istny szpital w drużynie. Kłopoty zdrowotne uniemożliwiają grę Belgowi Edenowi Hazardowi, Daniemu Carvajalowi i Urugwajczykowi Federico Valverde, a ostatnio wypadł też z kadry Isco.

W sobotę natomiast operację lewego kolana przeszedł pauzujący od połowy stycznia kapitan Sergio Ramos, który wróci na boisko najwcześniej za sześć tygodni. Partnera Varane'a na środku defensywy zabraknie nie tylko w najbliższych spotkaniach ligowych, ale też w rywalizacji z Atalantą Bergamo w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

We wtorkowej potyczce z Getafe zabraknie do tego jeszcze niemieckiego pomocnika Toniego Kroosa, który będzie musiał pauzować za kartki.

Reklama

W tabeli La Liga Real jest drugi z dorobkiem 43 punktów w 21 występach. Siedem więcej ma lokalny rywal - Atletico, który w poniedziałek podejmie Celtę Vigo i będzie miał jeszcze jedno zaległe spotkanie.

Trzecia w tabeli Barcelona - 40 pkt - w niedzielę zagra na wyjeździe z Betisem Sewilla, ale w sobotę wieczorem może stracić tę pozycję na rzecz mającej punkt mniej Sevilli, która zmierzy się z Getafe.