Wszystkie najważniejsze wydarzenia meczu na San Siro miały miejsce w drugiej połowie. W 49. minucie Zieliński dostrzegł wychodzącego na dogodną pozycję Politano, świetnie zagrał mu w odpowiednim tempie i włoski piłkarz Napoli trafił po uderzeniu w tzw. długi róg.

Reklama

Zieliński, który ma w tym sezonie Serie A już sześć asyst (i tyle samo goli), grał do 75. minuty.

Wynik już się nie zmienił, choć w końcówce meczu arbiter sprawdzał przy pomocy VAR, czy mediolańczykom nie należy się rzut karny. Ostatecznie nie podyktował "jedenastki". Natomiast w doliczonym czasie gry pokazał czerwoną kartkę chorwackiemu piłkarzowi gospodarzy Ante Rebicowi, który prawdopodobnie coś do niego wcześniej powiedział w ramach protestu.

Milan przez długi czas był rewelacją sezonu, lecz ostatnio nieco zwolnił i teraz - zamiast myśleć o mistrzostwie (traci do Interu Mediolan już 9 pkt) - musi raczej skupić się na obronie miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów.

Obecnie zajmuje drugie miejsce (56), ale ma już tylko punkt przewagi nad trzecim Juventusem i cztery nad Atalantą Bergamo. Napoli awansowało na piąte miejsce (50), na dodatek zespół Zielińskiego zagra jeszcze zaległy mecz ze "Starą Damą".

Wcześniej w niedzielę Cristiano Ronaldo strzelił w ciągu 22 minut trzy gole dla Juventusu w wygranym na wyjeździe 3:1 meczu z Cagliari. Bramkarzem zwycięskiej drużyny był Wojciech Szczęsny, a rezerwowym w ekipie gospodarzy - Sebastian Walukiewicz.

36-letni Portugalczyk wszystkie bramki zdobył w pierwszej połowie - między 10. i 32. minutą.

Trafiał do siatki po uderzeniu głową, rzucie karnym wykonanym prawą nogą, a także po strzale z lewej nogi. Ciesząc się z goli, wskazał na ucho - w odpowiedzi na niedawną krytykę, jaka na niego spadła.

"Stara Dama" w minionym tygodniu niespodziewanie odpadła bowiem w 1/8 finału Ligi Mistrzów, po rywalizacji z FC Porto.

To drugi najszybszy hat-trick słynnego Portugalczyka w karierze.

Łącznie Ronaldo, lider klasyfikacji strzelców Serie A, ma w obecnym sezonie 23 gole.

Cagliari odpowiedziało tylko w 61. minucie trafieniem Argentyńczyka Giovanniego Simeone, dla którego to 50. bramka w historii występów w Serie A.

Zdecydowany lider włoskiej ekstraklasy Inter w niedzielne popołudnie odniósł ósme zwycięstwo z rzędu, tym razem pokonał na wyjeździe 2:1 Torino Karola Linettego. Polski pomocnik grał od 49. minuty.

Reklama