Bohaterem "Dumy Katalonii" po raz kolejny był Lionel Messi, który zdobył dwie bramki (8. i 33. minuta). Argentyńczyk prowadzi w ligowej klasyfikacji strzelców z 25 golami i znów ma o cztery więcej od wicelidera - Francuza Karima Benzemy, który w środę uzyskał także dwa trafienia dla Realu Madryt.

Reklama

Dwie inne bramki na Camp Nou były samobójami. Pechowcem w ekipie gości był Marokańczyk Sofian Chakla (28.), a u gospodarzy Francuz Clement Lenglet (12.). Z kolei w 69. minucie rzut karny wykorzystał wprowadzony na boisko kilka chwil wcześniej turecki napastnik gości Enes Unal i Getafe przegrywało już tylko 2:3, ale w końcówce wygraną gospodarzy przypieczętowali urugwajski obrońca Ronald Araujo (87.) oraz Francuz Antoine Griezmann z rzutu karnego (90+3.).

Barcelona ma 68 punktów i o jeden wyprzedza Sevillę. Wyżej od nich sklasyfikowane są tylko madryckie kluby - Atletico z 73 punktami i Real z 70. Jednak "Duma Katalonii" ma rozegranych 31 spotkań, a pozostałe z tych ekip - po 32.

Atletico na luzie

We wcześniejszym czwartkowym spotkaniu Atletico pewnie pokonało u siebie broniącą się przed spadkiem Huescę 2:0. Bramki zdobyli Angel Correa (39.) i Yannick Carrasco (80.), a Huesca bardzo rzadko stwarzała jakiekolwiek zagrożenie pod polem karnym gospodarzy.

W środę Real Madryt także bez większych kłopotów wygrał na wyjeździe z beniaminkiem Cadiz 3:0. Bohaterem "Królewskich" był Benzema, który zdobył dwie bramki (30. z rzutu karnego i 40.) i asystował przy golu Alvaro Odriozoli