Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski: Ciężko zrozumieć to, co się stało. Przegrana boli

28 października 2021, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Lewandowski
<p>Robert Lewandowski</p>/PAP/EPA
"Ciężko to zrozumieć" - napisał w mediach społecznościowych Robert Lewandowski kilkanaście godzin po porażce Bayernu z Borussią Moenchegladbach 0:5 w 1/16 Pucharu Niemiec. To najwyższa przegrana monachijczyków od 1978 roku, a w tych rozgrywkach tak wysoko żadnemu rywalowi wcześniej nie ulegli.

- skierował swój wpis do kibiców polski napastnik.

Bayern poprzednio tak wysokiej porażki doznał niemal 43 lata temu - 9 grudnia w spotkaniu ligowym uległ Fortunie Duesseldorf 1:7. W identycznym stosunku - 0:5 - przegrał w kwietniu 1978 roku z FC Kaiserslautern. Nic dziwnego, że media pisały o "blamażu", "klęsce", "bolesnym policzku".

W Bundeslidze w podobnych rozmiarach mistrz kraju przegrał ostatnio 2 listopada 2019 roku - 1:5 z Eintrachtem Frankfurt, a dzień później pracę stracił trener Niko Kovac. Julian Nagelsmann nie podzieli jego losu, gdyż z powodu zakażenia koronawirusem od tygodnia jest odizolowany od zespołu, a zastępuje go asystent Dino Toppmoeller.

Za tamtą i środową porażką stoi natomiast... Adi Huetter. Austriacki trener dwa lata temu prowadził Eintracht, a teraz szkoli piłkarzy z Moenchengladbach.

- powiedział Huetter.

Borussia w ostatnich latach potrafi zaleźć za skórę Bayernowi, na inaugurację tego sezonu zremisowała z nim na własnym obiekcie 1:1, ale bilans po dziewięciu kolejkach: trzy zwycięstwa, dwa remisy i cztery porażki oraz 12. miejsce w tabeli nikogo w Moenchengladbach nie zadowalały.

- ocenił austriacki trener.

I dodał: .

Z zachwytem szkoleniowca zgodził się dyrektor sportowy klubu Max Eberl. - wskazał.

- ocenił pomocnik Jonas Hofmann.

Borussia może pójść za ciosem, gdyż w najbliższej kolejce ligowej podejmie 14. w tabeli beniaminka z Bochum. Trudniejsze zadanie może czekać prowadzący w tabeli Bayern, który w Berlinie zmierzy się z plasującym się na piątej pozycji Unionem. Drużyna Tymoteusza Puchacza i Pawła Wszołka na własnym stadionie jest niepokonana, a doznała tylko jednej porażki - 2:4 w Dortmundzie z Borussią.

W poprzednim sezonie stołeczny zespół - jako jedyny w lidze - nie pozwolił się pokonać zespołowi z Monachium. Oba spotkania zakończyły się remisem 1:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj