Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolega Lewandowksiego nie pójdzie do więzienia. Sąd uwzględnił apelację

27 października 2021, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lucas Hernandez
<p>Lucas Hernandez</p>/Newspix
25-letni piłkarz Bayernu Monachium Lucas Hernandez nie pójdzie do więzienia. Jego apelacja została uwzględniona przez hiszpański wymiar sprawiedliwości - poinformowały miejscowe media.

W poprzednim tygodniu Wyższy Sąd Wspólnoty Autonomicznej Madrytu (TSJM) wydał decyzję nakazującą Hernandezowi stawić się w hiszpańskiej stolicy w jednym z więzień w celu odbycia sześciomiesięcznej kary pozbawienia wolności.

W lutym 2017 roku grający wówczas w Atletico Madryt Hernandez posprzeczał się na jednej ze stołecznych ulic ze swoją partnerką. W trakcie kłótni doszło do szarpaniny pomiędzy Amelią Ossa Llorente i Hernandezem. W rezultacie zdarzenia sąd zakazał obojgu zbliżania się do siebie. Niebawem para zignorowała sądowy werdykt pobierając się, a następnie udając na miesiąc miodowy, za co w czerwcu 2017 została zatrzymana w Madrycie.

W ubiegły poniedziałek piłkarz reprezentacji Francji, posiadający również obywatelstwo Hiszpanii, pojawił się w madryckim sądzie, aby wysłuchać jego decyzji.

Adwokaci piłkarza złożyli odwołanie i w środę zostało ono uwzględnione przez sąd karny i administracyjny. Skuteczna apelacja oznacza, że zawodnik Bayernu nie pójdzie do więzienia.

Wykonanie kary pozbawienia wolności zostało zawieszone na cztery lata. W tym czasie Hernandez nie może popełnić żadnego nowego przestępstwa. Sąd ukarał piłkarza grzywną w wysokości 96 tysięcy euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj