W poprzednim tygodniu Wyższy Sąd Wspólnoty Autonomicznej Madrytu (TSJM) wydał decyzję nakazującą Hernandezowi stawić się w hiszpańskiej stolicy w jednym z więzień w celu odbycia sześciomiesięcznej kary pozbawienia wolności.
W lutym 2017 roku grający wówczas w Atletico Madryt Hernandez posprzeczał się na jednej ze stołecznych ulic ze swoją partnerką. W trakcie kłótni doszło do szarpaniny pomiędzy Amelią Ossa Llorente i Hernandezem. W rezultacie zdarzenia sąd zakazał obojgu zbliżania się do siebie. Niebawem para zignorowała sądowy werdykt pobierając się, a następnie udając na miesiąc miodowy, za co w czerwcu 2017 została zatrzymana w Madrycie.
W ubiegły poniedziałek piłkarz reprezentacji Francji, posiadający również obywatelstwo Hiszpanii, pojawił się w madryckim sądzie, aby wysłuchać jego decyzji.
Adwokaci piłkarza złożyli odwołanie i w środę zostało ono uwzględnione przez sąd karny i administracyjny. Skuteczna apelacja oznacza, że zawodnik Bayernu nie pójdzie do więzienia.
Wykonanie kary pozbawienia wolności zostało zawieszone na cztery lata. W tym czasie Hernandez nie może popełnić żadnego nowego przestępstwa. Sąd ukarał piłkarza grzywną w wysokości 96 tysięcy euro.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.