Szybkie tempo od pierwszych minut
Początek spotkania zapowiadał interesujące widowisko. Już w 3. minucie dośrodkowanie Kajetana Szmyta mogło zakończyć się golem dla Jagiellonii, jednak piłka odbiła się od słupka. Chwilę później Motor odpowiedział niecelnym uderzeniem głową Mbaye N’Diaye.
W 7. minucie po rzucie rożnym obok bramki gospodarzy główkował Yuki Kobayashi. Japoński obrońca niedługo później popełnił błąd, który mógł kosztować jego zespół utratę gola. Strzał Karola Czubaka obronił jednak Sławomir Abramowicz, a dobitkę N’Diaye z linii bramkowej wybił właśnie Kobayashi.
Obie drużyny grały odważnie, a akcje szybko przenosiły się spod jednego pola karnego pod drugie. W 29. minucie uderzenie Mateusza Łęgowskiego po składnej akcji Motoru zatrzymał bramkarz gości.
Prelec otworzył wynik
Po wyrównanym pierwszym półgodzinie coraz większą inicjatywę zaczęła przejmować Jagiellonia. Przewaga zespołu Adriana Siemieńca przyniosła efekt w 33. minucie. Nik Prelec otrzymał piłkę przed polem karnym i precyzyjnym strzałem w róg pokonał Mihaia Popę.
Tuż przed przerwą goście mogli podwyższyć prowadzenie. Po mocnym uderzeniu Sergio Lozano znakomicie interweniował Popa, a odbitą przez niego piłkę Prelec posłał głową nad poprzeczką.
Motor ruszył do odrabiania strat
Po zmianie stron gospodarze zdecydowanie zaatakowali. Dwukrotnie głową próbował Czubak, lecz nie zdołał skierować piłki do siatki. Chwilę później w sytuacji sam na sam z N’Diaye lepszy okazał się Abramowicz.
Bramkarz Jagiellonii był jednym z najważniejszych zawodników swojej drużyny. W 63. minucie ponownie zatrzymał Czubaka, ale w końcówce spotkania nie zdołał już uchronić gości przed stratą gola.
W 82. minucie akcję Motoru lewą stroną przeprowadził Makan Aiko. Po jego dośrodkowaniu N’Diaye zgrał piłkę głową, a Czubak doprowadził do wyrównania.
Lozano odpowiedział po trzech minutach
Radość gospodarzy trwała jednak bardzo krótko. Już w 85. minucie Sergio Lozano zdecydował się na mocne uderzenie z około 20 metrów. Piłka wpadła do bramki Motoru, a Jagiellonia ponownie objęła prowadzenie.
Lublinianie do ostatniego gwizdka próbowali jeszcze wyrównać, ale dobrze zorganizowany zespół z Białegostoku nie pozwolił sobie odebrać zwycięstwa. Jagiellonia wygrała 2:1, prezentując w decydujących momentach większą dojrzałość i skuteczność.
Motor Lublin – Jagiellonia Białystok 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Nik Prelec (33), 1:1 Karol Czubak (82), 1:2 Sergio Lozano (85).
Żółte kartki: Guilherme Montoia, Bernardo Vital, Kamil Jóźwiak (Jagiellonia).
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 15 200.
Motor Lublin: Mihai Popa – Thomas Santos (79. Makan Aiko), Marek Bartos, Bartosz Bereszyński, Filip Luberecki – Yacine Bourhane (86. Tin Plavotić), Mbaye N’Diaye, Kikis (86. Florian Haxha), Mateusz Łęgowski (79. Paskal Meyer) – Fabio Ronaldo, Karol Czubak.
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia – Rodrigo Conceição (62. Jeremy Agbonifo), Taras Romanczuk, Sergio Lozano (87. Apostolos Konstantopoulos), Kajetan Szmyt (87. Kamil Jóźwiak) – Jesús Imaz (68. Anders Klynge), Nik Prelec (68. Dimitris Rallis).
