Dziennik.pl logo

Liga francuska. Messi zdobycia Złotej Piłki nie uczcił golem

2 grudnia 2021, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
 Lionel Messi
<p>Lionel Messi</p>/PAP/EPA
Piłkarze Paris Saint-Germain, bez kontuzjowanego Neymara, zremisowali u siebie z Nice 0:0 w 16. kolejce francuskiej ekstraklasy, ale wciąż prowadzą wyraźnie w tabeli. Wiceliderem jest zespół Arkadiusza Milika Olympique Marsylia, który pokonał na wyjeździe Nantes 1:0.

To miał być wieczór świętowania na Parc des Princes. Przed spotkaniem z Nice Lionel Messi zaprezentował Złotą Piłkę; w poniedziałek słynny Argentyńczyk po raz siódmy w karierze wygrał prestiżowy plebiscyt magazynu "France Football".

34-letni piłkarz wykazywał dzień przed meczem objawy grypy żołądkowej, opuścił wtorkowy trening, ale przeciwko ekipie z Nicei rozegrał całe spotkanie.

Bez kontuzjowanego Neymara, który z powodu urazu stawu skokowego musi pauzować od sześciu do ośmiu tygodni, paryżanie nie byli w stanie znaleźć sposobu na defensywę Nice.

Ostatecznie zremisowali 0:0, ale wciąż mogą ze spokojem patrzeć na ligową tabelę. Mają 41 punktów i o 12 wyprzedzają następny zespół.

Tą drużyną jest Olympique Marsylia, mający jedno spotkanie rozegrane mniej.

W środowy wieczór podopieczni trenera Jorge Sampaolego pokonali na wyjeździe Nantes 1:0. Mieli ułatwione zadanie, bowiem gospodarze od 32. minuty grali w dziesiątkę. Drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną zobaczył Nicolas Pallois.

Jedyną bramkę strzelił w 30. minucie Brazylijczyk Gerson. Milik rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, a na boisko wszedł w 67. minucie.

RC Lens, z Przemysławem Frankowskim w składzie, zremisował na wyjeździe z Clermont Foot 2:2 i po trzecim z rzędu meczu bez zwycięstwa jest w tabeli piąty - 26 pkt. Reprezentant Polski rozegrał całe spotkanie, a w 69. minucie został ukarany żółtą kartką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii. Każdy Polak powinien trafić 8/12. Dla nielicznych 5 pytanie będzie zbyt trudne »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj