W sobotnim szlagierze Bundesligi Borussia przegrała w Dortmundzie w Bayernem 2:3. Decydującą bramkę (swoją drugą w tym meczu) zdobył dla monachijczyków w 77. minucie z rzutu karnego Robert Lewandowski.

Reklama

Decyzja o podyktowaniu tej "jedenastki" (po zagraniu ręką Matsa Hummelsa) wzbudziła duże kontrowersje, zwłaszcza wśród piłkarzy i kibiców BVB. Krytyki pod adresem sędziego Zwayera nie szczędził m.in. Bellingham.

Dajesz sędziemu, który już ustawiał mecze, największe spotkania w Niemczech. Czego się spodziewasz? - powiedział angielski piłkarz. W ten sposób nawiązał do uwikłania Zwayera w ujawnionym w 2005 roku skandalu bukmacherskim dotyczącym byłego sędziego Roberta Hoyzera.

Wypowiedź piłkarza Borussii odbiła się bardzo szerokim echem w Niemczech. Sąd sportowy DFB ocenił oświadczenie Bellinghama jako niesportowe zachowanie. Piłkarz i klub nie zamierzają odwoływać się od tej kary.

Reklama