Dziennik.pl logo

Szczęsny skapitulował trzy razy, ale obronił rzut karny [WIDEO]

9 stycznia 2022, 21:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roma - Juventus
<p>Roma - Juventus</p>/PAP/EPA
Juventus Turyn, z Wojciechem Szczęsnym w składzie, pokonał na wyjeździe Romę 4:3 w niedzielnym meczu 21. kolejki włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. Gospodarze mogli w końcówce wyrównać, ale polski bramkarz obronił rzut karny wykonywany przez Lorenzo Pellegriniego.

Obie drużyny stworzyły świetne widowisko, które obfitowało w zwroty akcji. Do przerwy padły dwie bramki. Prowadzenie Romie dał Tammy Abraham.

Wyrównał Paulo Dybala.

Drugą połowę lepiej zaczęli gospodarze, dla których bramki zdobyli Henrik Mchitarjan w 48. i Lorenzo Pellegrini w 53. minucie.

Juventus losy meczu odwrócił między 70. a 77. minutą. Wówczas na listę strzelców kolejno wpisali się Manuel Locatelli, Dusan Kulusevski i Mattia De Sciglio.

Goście w opałach znaleźli się w 81. minucie. Matthijs de Ligt zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, za co sędzia podyktował "jedenastkę". W dodatku holenderski obrońca został ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką.

Do piłki podszedł Pellegrini, ale uderzył źle, niemal w środek bramki i Szczęsny popisał się skuteczną interwencją.

To drugi w tym sezonie karny obroniony przez Szczęsnego w meczu z Romą, której był zawodnikiem w latach 2015-17. W październiku w Turynie "Stara Dama" wygrała 1:0, a Polaka z jedenastu metrów nie zdołał pokonać Jordan Veretout.

W tabeli Juventus jest piąty, a do prowadzącego obecnie AC Milan traci dziesięć punktów. Mediolańczycy w niedzielę pokonali na wyjeździe Venezię 3:0, a pierwszą bramkę zdobył Zlatan Ibrahimovic.

Tym samym 2022 rok jest 24. z rzędu w karierze 40-letniego szwedzkiego napastnika, w którym zdobył bramkę w meczu o stawkę. Venezia to także 80. zespół, któremu wbił gola, czym wyrównał wyczyn Cristiano Ronaldo.

Dwie pozostałe bramki dla gości zdobył Theo Hernandez.

AC Milan o dwa punkty wyprzedza lokalnego rywala - Inter. Obrońcy tytułu rozegrali jednak o dwa mecze mniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRoberto Mancini selekcjonerem reprezentacji Włoch. Wrócił na stare "śmieci” »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj