Dziennik Gazeta Prawana logo

Skuteczny finisz Atletico w szalonym meczu z Valencią [WIDEO]

23 stycznia 2022, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Piłkarz Atletico Madryt Matheus Cunha (C) cieszący się z gola strzelonego Valencii
<p>Piłkarz Atletico Madryt Matheus Cunha (C) cieszący się z gola strzelonego Valencii</p>/PAP/EPA
Piłkarze Atletico Madryt pokonali u siebie Valencię 3:2 w 22. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy, choć do przerwy przegrywali 0:2, a jeszcze w 90. minucie 1:2. Lider Real Madryt zagra w niedzielę z Elche - po raz drugi w ciągu kilku dni.

Broniący tytułu zespół Diego Simeone przystępował do starcia z Valencią w kiepskich nastrojach. Wygrał tylko jeden z sześciu poprzednich ligowych meczów. Na dodatek odpadł w środę z walki o puchar kraju, przegrywając na wyjeździe z Realem Sociedad San Sebastian 0:2, a wcześniej został wyeliminowany w półfinale miniturnieju o Superpuchar Hiszpanii.

W sobotni wieczór długo zanosiło się na kolejną wpadkę Atletico. Do przerwy Valencia prowadziła bowiem po golach, które strzelili Yunus Musah i Hugo Duro.

Wprawdzie w 64. minucie kontaktowe trafienie zaliczył Matheus Cunha, ale goście długo utrzymywali skromne prowadzenie. Gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo dopiero w doliczonym czasie gry. Wyrównał w 90+1. minucie Angel Correa, a kilkadziesiąt sekund później wynik na 3:2 ustalił Mario Hermoso.

Dla kibiców Valencii to kolejny cios. "Nietoperze", po dobrych występach w grudniu, spisują się ostatnio znacznie słabiej - w czterech kolejnych meczach Primera Division zdobyły zaledwie jeden punkt.

W tabeli Atletico jest czwarte z dorobkiem 36 punktów, a Valencia dziewiąta (29).

Elche z szansą na rewanż

Zajmująca drugie miejsce Sevilla (46 pkt) zremisowała u siebie 2:2 z jedenastą Celtą Vigo. Gospodarze osiągnęli ten wynik z trudem - do przerwy przegrywali 0:2, a gole strzelili między 71. i 74. minutą.

Lider Real Madryt (49 pkt) podejmie w niedzielę Elche. Ostatni okres to był prawdziwy maraton dla "Królewskich". Podopieczni Carlo Ancelottiego w ciągu ośmiu dni rozegrali trzy mecze, z czego dwa po 120 minut. Wszystkie wygrali - zdobyli w tym czasie Superpuchar Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej i awansowali do kolejnej rundy rozgrywek o puchar kraju.

Teraz na drodze Realu stanie Elche, czyli zespół... wyeliminowany przez "Królewskich" w czwartkowym meczu 1/8 finału Pucharu Hiszpanii (Króla).

Real zwyciężył na wyjeździe 2:1 po dogrywce, a w niedzielę spotka się z piętnastym Elche u siebie. Goście - nie licząc porażki z faworytem w Pucharze Hiszpanii - mają za sobą udany okres, wygrali dwa ligowe mecze z rzędu.

Fatalna atmosfera w Barcelonie

Powody do zmartwień mają natomiast fani Barcelony (32 pkt). Nie dość, że w grudniu ich ulubieńcy pożegnali się z Ligą Mistrzów już po fazie grupowej, to niedawno odpadli w półfinale Superpucharu Hiszpanii i zostali wyeliminowani z rozgrywek o puchar kraju - lepszy po dogrywce okazał się Athletic Bilbao.

 - powiedział trener Barcelony Xavi Hernandez.

W niedzielę jego zespół zagra na wyjeździe z walczącym o utrzymanie Alaves i będzie musiał sobie radzić bez Ansu Fatiego. Wielki talent Katalończyków, który niedawno wrócił po ciężkiej kontuzji, znów musi poddać się leczeniu. Wkrótce klub zdecyduje, czy potrzebna będzie operacja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj