Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamil Glik opuścił szpital. Musi udać się do dentysty

16 marca 2022, 11:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Glik
<p>Kamil Glik</p>/Newspix
Kamil Glik opuścił szpital. Badania nie wykazały wstrząśnienia mózgu - poinformował na Twitterze rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski. We wtorek piłkarz Benevento w trakcie meczu 2. ligi włoskiej z Brescią (2:2) został przypadkowo kopnięty w głowę.

W 79. minucie zawodnik gospodarzy Mehdi Leris próbował uderzyć piłkę przewrotką i przypadkowo kopnął Polaka. Jak pokazały włoskie media, Glik opuścił boisko na noszach.

- napisał Kwiatkowski.

Żona piłkarza Marta Glik poinformowała w mediach społecznościowych, że 34-letni obrońca czuje się dobrze, ale ma dwa wybite zęby.

Glik został powołany przez selekcjonera Czesława Michniewicza na towarzyski mecz ze Szkocją i finał baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze.

Ze Szkotami biało-czerwoni zagrają 24 marca w Glasgow. Tego dnia mieli pierwotnie zmierzyć się w Moskwie z reprezentacją Rosji w półfinale baraży eliminacji MŚ, ale po rosyjskiej inwazji na Ukrainę FIFA wykluczyła "Sborną" z turnieju i przyznała Polsce walkower. Podopieczni selekcjonera Czesława Michniewicza w finale baraży zagrają pięć dni później z lepszym z pary Szwecja - Czechy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj