Jak poinformował w poniedziałek madrycki dziennik "El Confidencial", Pique nie figuruje na żadnym z dokumentów i umów parafowanych przez hiszpańskie i saudyjskie władze piłkarskie. Mimo tego jednak, jak twierdzi gazeta, firma Kosmos należąca do piłkarza zainkasowała w ramach prowizji łącznie 24 mln euro.
Z dokumentów pochodzących z anonimowego źródła oraz nagrań rozmów pomiędzy szefem RFEF Luisem Rubialesem a Gerardem Pique wynika, że obaj oni naciskali na władze piłkarskie Arabii Saudyjskiej, aby te wypłaciły w 2019 r. kwotę prowizji za umożliwienie organizacji Superpucharu Hiszpanii w tymże kraju.
Pierwsza edycja tej imprezy organizowanej na Bliskim Wschodzie ruszyła w 2020 r. Ma ona formę turnieju z udziałem czterech drużyn ligi hiszpańskiej.
Według śledztwa "El Confidencial" Rubiales "ukrył udział piłkarza w kontrakcie" zawartym na organizację Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej. Gazeta zaznacza, że szef RFEF zrobił to z powodu istniejącego konfliktu interesów.
Jak ustalił hiszpański dziennik, za organizację każdej z sześciu edycji Superpucharu hiszpańska federacja otrzymuje od władz saudyjskich 40 mln euro, zaś Pique 4 mln euro.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.