Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayern Monachium może zapewnić sobie tytuł w "Klassikerze"

22 kwietnia 2022, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radość piłkarzy Bayernu Monachium
<p>Radość piłkarzy Bayernu Monachium</p>/Newspix
Zaplanowany na sobotę w Monachium "Klassiker", czyli mecz Bayernu z Borussią Dortmund, może zapewnić gospodarzom 10. z rzędu i 32. w historii tytuł mistrza Niemiec. Drużyna Roberta Lewandowskiego w tym celu musi jednak zwyciężyć.

Cztery kolejki przed końcem sezonu Bayern ma 72 punkty i wyprzedza BVB o dziewięć. Remis w sobotę w Monachium tylko formalnie nie zakończyłby jeszcze rywalizacji o mistrzostwo kraju, bo dortmundczycy i tak nie mają szans na nadrobienie różnicy w bilansach goli (mają +33, a Bayern +60).

Nigdy w historii pięciu najsilniejszych lig w Europie (Anglia, Niemcy, Hiszpania, Włochy, Francja) żadnej drużynie nie udało się zdobyć tytułu w 10. kolejnych sezonach. Takie osiągnięcie jest teraz Bawarczykom szczególnie potrzebne, bo nastroje w klubie są nie najlepsze po niespodziewanych porażkach w Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów.

 - powiedział trener gospodarzy Julian Nagelsmann.

Zdaniem szkoleniowca, triumf w krajowej lidze to absolutne minimum, które musiał spełnić.

 - zaznaczył.

Ostatnie starcie Lewandowskiego z Haalandem w Bundeslidze?

Lewandowski jest o krok od zdobycia mistrzostwa Niemiec po raz 10. w karierze. Dwukrotnie dokonał tego jeszcze w barwach Borussii Dortmund, a od 2014 roku nieprzerwanie triumfuje z Bayernem. W historii Bundesligi tylko dwóch zawodników może pochwalić się większą liczbą ligowych trofeów: klubowy kolega Polaka Thomas Mueller i były gracz monachijczyków Austriak David Alaba sięgnęli po nie po 10 razy.

Co więcej, Lewandowski niemal na pewno zostanie po raz siódmy królem strzelców niemieckiej ligi. Obecnie ma 32 gole, a drugi pod tym względem Czech Patrik Schick z Bayeru Leverkusen - o 12 mniej.

Dortmundczycy zapewne nie liczą już na wyprzedzenie Bayernu w tabeli, ale chcą opóźnić jego koronację. Nie będzie im jednak łatwo, bo ostatnie siedem potyczek tych zespołów kończyło się wygranymi Bawarczyków.

Będzie to prawdopodobnie ostatni "Klassiker" dla utalentowanego, 21-letniego napastnika BVB Erlinga Haalanda. Wydaje się przesądzone, że od przyszłego sezonu Norweg będzie bronił barw Manchesteru City, choć na razie oficjalnego potwierdzenia tych medialnych doniesień nie było.

Inne kluby też o coś walczą

Za plecami prowadzącej dwójki toczy się zacięta walka o lokaty 3-4, premiowane awansem do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Obecnie na tych pozycjach są ekipy RB Lipsk - 54 pkt i Bayeru Leverkusen - 52, ale w tej rywalizacji liczy się jeszcze nawet sklasyfikowana na ósmej pozycji drużyna Hoffenheim - 45 pkt.

W ten weekend RB Lipsk zmierzy się z szóstym Unionem Berlin - 47 pkt, a Bayer zagra na wyjeździe z ostatnim w tabeli Greutherem Fuerth. Ewentualna porażka lub remis beniaminka przesądzi o jego spadku do niższej ligi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj