Dziennik Gazeta Prawana logo

Panathinaikos z Pucharem Grecji. Finał w cieniu zamieszek kibiców

22 maja 2022, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice Panathinaikosu
<p>Kibice Panathinaikosu</p>/Newspix
Piłkarze Panathikaoisu Ateny po wygranej z PAOK Saloniki 1:0 zdobyli Puchar Grecji. Finał w stolicy został jednak przyćmiony przez zamieszki z udziałem kibiców obu zespołów.

Już przed pierwszym gwizdkiem sędziego sympatycy obu drużyn odpalili liczne środki pirotechniczne, doszło też do starć między nimi, w ruch poszły kamienie i inne przedmioty. Aby uniknąć wzajemnych ataków na mogący pomieścić 70 tys. kibiców Stadion Olimpijski sprzedano tylko 43 tys. biletów. Policja, aby uspokoić agresorów, użyła gazu łzawiącego.

W związku z zadymieniem, które powodowało trudności z oddychaniem u piłkarzy, trenerów i kibiców, spotkanie rozpoczęło się z 40-minutowym opóźnieniem.

Po jedynym golu w 35. minucie jego autor - Hiszpan Aitor Cantalapiedra - został trafiony w ramię kawałkiem cementu rzuconym, co pokazały telewizyjne powtórki, z sektora zajmowanego przez fanów PAOK. Gra została przez hiszpańskiego arbitra Antonio Mateu Lahoza przerwana na 35 minut i dokończona późno w nocy czasu lokalnego.

Do starć sympatyków obu drużyn z policją doszło też poza stadionem.

Panathinaikos po raz 19. sięgnął po Puchar Grecji, ale po raz pierwszy od 2014 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj