Gazeta dowiedziała się w dyrekcji klubu, że w przypadku porażki Flamengo w najbliższym meczu brazylijskiej Serie A portugalski szkoleniowiec może zostać zwolniony.
- napisała w poniedziałek gazeta.
Jak przypomniano, władze brazylijskiego klubu podjęły już starania, aby znaleźć następcę Portugalczyka z powodu niezadowalających wyników. W tabeli ligowej Flamengo plasuje się na 11. miejscu.
Jednym z potencjalnych kandydatów do objęcia funkcji trenera był do niedawna portugalski szkoleniowiec Jorge Jesus, który w przeszłości pracował już we Flamengo, ale na początku czerwca porozumiał się on z tureckim Fenerbahce Stambuł.
Od kilku tygodni kibice Flamengo, a także część komentatorów kibicujących temu klubowi, domagają się w mediach społecznościowych dymisji Sousy. Wskazują, że kierowany przez niego zespół nie tylko nie znajduje się w czołówce, ale coraz bardziej "zatapia się w ligowej tabeli" prezentując niski poziom gry.
Część mediów zaczęła określać ekipę Sousy mianem "Titanica", wskazując, że w ostatnim czasie atmosfera w prowadzonym przez niego zespole uległa znacznemu pogorszeniu, a trener publicznie krytykuje postawę swoich piłkarzy.
Niechęć do Portugalczyka spotęgowała niedzielna porażka Flamengo u siebie z ostatnią w tabeli Fortalezą 1:2. Ekipa Sousy musiała uznać wyższość gości grając przed 60-tysięczną publicznością na stadionie Maracana.
Pod koniec grudnia Sousa niespodziewanie ogłosił zamiar prowadzenia zespołu Flamengo i odejścia z reprezentacji Polski walczącej w barażach o mundial w Katarze. Ostatecznie jego miejsce zajął Czesław Michniewicz, z którym po spotkaniu ze Szwecją, wygranym 29 marca przez biało-czerwonych 2:0, polscy piłkarze awansowali do mistrzostw świata.
Autor: Marcin Zatyka (PAP)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.