Polak, który zawodnikiem Barcelony jest od początku trwającego sezonu, zadebiutował w czwartek w Pucharze Króla. W 50. minucie wykorzystał podanie reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej Francka Kessiego i z bliska pokonał bramkarza rywali.
Z kolei w 90. wykończył technicznym strzałem kontratak po podaniu Erica Garcii.
Wcześniej prowadzenie "Dumie Katalonii" zapewnił Brazylijczyk Raphinha (41.), a na listę strzelców wpisali się też Ansu Fati (70.) i Kessie (77.).
W tym sezonie szykuje się emocjonująca rywalizacja o Puchar Króla. Do ćwierćfinału awansowały prawie same największe kluby hiszpańskiego futbolu. Oprócz Barcelony w najlepszej ósemce znalazły się także Atletico Madryt, Athletic Bilbao, Valencia, Sevilla, Real Sociedad i Osasuna Pampeluna. Wciąż trwa spotkanie Villarrealu z Realem Madryt (po pierwszej połowie "Królewscy" przegrywają 0:2).
Losowanie par ćwierćfinałowych zaplanowano na piątek na godzinę 13.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.