Dziennik.pl logo

Skorża podbija Japonię. Urawa Red Diamonds kontynuują dobrą serię

15 kwietnia 2023, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maciej Skorża
Maciej Skorża/Newspix
Piłkarze Urawa Red Diamonds, pod wodzą trenera Macieja Skorży, w meczu 8. kolejki ekstraklasy japońskiej pokonali u siebie 4:0 Consadole Sapporo. Była to piąta ligowa wygrana "Czerwonych Diamentów".

Trwa dobra passa zespołu prowadzonego przez polskiego szkoleniowca. Drużyna z Saitamy od dziewięciu spotkań jest niepokonana. Po raz ostatni przegrała w lidze 25 lutego na stadionie Yokohamy Marinos (0:2). Od tamtej pory w J-League zwyciężała pięciokrotnie, w tym na wyjeździe z Vissel Kobe, i dwa razy remisowała. Dodatkowo dwukrotnie bezbramkowo kończyły się spotkania Urawy w rozgrywkach grupowych J League Cup.

Na sobotni mecz z Consadole Sapporo przybyło 38 574 widzów. W pierwszej połowie niewiele ciekawego działo się na boisku. Wyjątkiem była czerwona kartka (34. min) dla defensora przyjezdnych Toyi Nakamury.

Prawdziwe emocje zaczęły się po przerwie. Gola dla gospodarzy w 68. min zdobył duński obrońca Alexander Scholz. Cztery minuty wcześniej na murawie pojawił się były zawodnik Górnika Zabrze, Wisły Płock i Legii Warszawa, Jose Kante. Gwinejski piłkarz już po 12 minutach został ukarany czerwoną kartkę. Na 2:0 z rzutu karnego (83.) podwyższył Shinzo Koroki.

Rywale kontaktowego gola zdobyli tuż przed końcem drugiej połowy (88.) po strzale Daki Sugi. W doliczonym czasie padły kolejne dwa trafienia dla gospodarzy. Najpierw obrońca rywali Shunta Tanaka pechowo skierował piłkę do własnej bramki (90+5), a trzy minuty później wynik ustalił Norweg Marius Hoibraten.

Urawa w tabeli zajmuje czwarte miejsce - 16 pkt. Traci trzy "oczka" do prowadzącego Vissel.

Piłkarze Red Diamonds na przełomie kwietnia i maja zmierzą się w dwumeczowym finale Azjatyckiej Ligi Mistrzów z obrońcą tytułu saudyjskim Al-Hilal. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz wiedzy o PRL. Dla erudytów 10/10 pewne jak w banku. 50 proc. trafią pozostali »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj