Goście prowadzili od 12. minuty, gdy bramkę strzałem głową zdobył Francuz Adrien Rabiot, wykorzystując dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego Hansa Nicolussiego Caviglii. Chwilę wcześniej rzutu karnego dla "Juve" nie wykorzystał Dusan Vlahovic.
Właśnie Serba zmienił na boisku Milik, który nie miał okazji na podwyższenie wyniku, za to otrzymał żółtą kartkę.
W doliczonym czasie gry padły dwie bramki: najpierw wyrównał Valentin Carboni, a w 90+4. minucie zwycięskiego gola po asyście Rabiota strzelił Federico Gatti.
Juventus ma 33 punkty i pozostanie liderem przynajmniej do niedzieli. Jeden punkt traci doń Inter Mediolan, który tego dnia zagra na wyjeździe z broniącym tytułu mistrzowskiego Napoli Piotra Zielińskiego. Drużyna z Neapolu zajmuje czwarte miejsce, ale jej strata do Juventusu wynosi już dziewięć punktów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
