Dziennik Gazeta Prawana logo

Kompromitacja polskiego bramkarza. Powiedzieć, że popełnił błąd, to nic nie powiedzieć [WIDEO]

29 listopada 2023, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maksymilian Stryjek popełnił fatalny błąd, po którym Sam Cosgrove strzelił gola
Maksymilian Stryjek popełnił fatalny błąd, po którym Sam Cosgrove strzelił gola/Newspix
Maksymilian Stryjek chyba najchętniej zapadłby się pod ziemię. Bramkarz Wycombe Wanderers w meczu angielskiej League One z Barnsley popełnił fatalny błąd, po którym jego drużyna straciła gola i w efekcie przegrała mecz (0:1).

Mecz zbliżał się już do końca. Na tablicy wyników było 0:0. W doliczonym czasie gry drugiej połowy Stryjek próbował "ukraść" jeszcze kilka sekund i ewidentnie grał "na czas". 

Chciał być sprytniejszy od napastnika rywali. Czekał ze złapaniem piłki w ręce aż Sam Cosgrove do niego dobiegnie. Zawodnik Barnsley zrobił to na tyle gwałtownie, że nie zdążył wyhamować przed polskim bramkarzem i wpadł na niego. 

W wyniku zdarzenia Stryjek wypuścił piłkę z rąk. Dopadł do niej Cosgrove i po chwili skierował ją do siatki. 

Zarówno napastnik jak i bramkarz byli przekonani, że za chwilę rozlegnie się gwizdek sędziego i gol nie zostanie uznany. Arbiter o dziwo nie dopatrzył się faulu i zaliczył trafienie. Dzięki temu Barnsley wygrało 1:0.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj