Dziennik Gazeta Prawana logo

Stuttgart zatrzymał Bayer, ale lider powiększył przewagę

10 grudnia 2023, 19:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piero Hincapie i Silas Katompa Mvumpa
Piero Hincapie i Silas Katompa Mvumpa/PAP/EPA
Lider Bayer Leverkusen zremisował na wyjeździe z trzecim w tabeli VfB Stuttgart 1:1 w szlagierze 14. kolejki piłkarskiej Bundesligi i powiększył do czterech punktów przewagę nad Bayernem Monachium. Broniący tytułu Bawarczycy dzień wcześniej przegrali z Eintrachtem Frankfurt aż 1:5.

Spotkanie VfB z Bayerem od początku było emocjonujące. Goście szybko mogli objąć prowadzenie, ale Amine Adli trafił w słupek. Wśród gospodarzy dogodną okazję miał ich najlepszy strzelec Serhou Guirassy.

Bayer 22. raz z rzędu bez porażki

Piłkarze ze Stuttgartu w pierwszej połowie wyrównali ligowy rekord pod względem celnych strzałów - aż 11. Dopięli swego w 40. minucie, gdy do siatki trafił Chris Fuehrich.

"Aptekarze" odpowiedzieli tuż po przerwie. W 47. minucie po akcji Granita Xhaki i Victora Bonifacego bramkę strzałem z woleja zdobył reprezentant Niemiec Florian Wirtz.

Krótko potem Xhaka trafił w słupek. Do końca meczu obie drużyny miały swoje szanse, ale bramkarze spisywali się bez zarzutu i wynik już się nie zmienił.

Dla ekipy z Leverkusen to już 22. mecz z rzędu bez porażki we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie, a drugi kolejny zremisowany w Bundeslidze. Zespół Xabiego Alonso pozostaje jedynym niepokonany na krajowym podwórku.

Klęska Bayernu w meczu z Eintrachtem

W tabeli Bayer ma 36 pkt, wicelider Bayern 32 (i mecz zaległy), a trzeci VfB - 31.

Dzień wcześniej piłkarze z Monachium przegrali z siódmym obecnie Eintrachtem Frankfurt aż 1:5. To ich najwyższa ligowa porażka od ponad czterech lat, gdy również 1:5 ulegli... Eintrachtowi. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj