Radość Kloppa po zwycięstwie Liverpoolu zamieniła się w konsternację, gdy na krótko zgubił swoją obrączkę.
Przeżyłem ogromny szok, ale wszystko zakończyło się szczęśliwie – powiedział.
Do zdarzenia doszło tuż po zwycięstwie Liverpoolu 4:2 nad Newcastle, które zapewniło drużynie trzy punkty przewagi nad drugą w tabeli Aston Villa po 20 kolejkach.
Klopp pogratulował swoim podopiecznym i bił brawo, kierując się w stronę fanów, i wtedy zdał sobie sprawę, że nie ma już na palcu obrączki.
Przeczesał trawę w pobliżu miejsca, w którym stał, a nawet zapytał stewarda, czy nie zechciałby pomóc mu w poszukiwaniach.
Kolejna zaangażowana w nie osoba, operator kamery stacji Sky Sports, wykazała się sokolim okiem, informując Kloppa, gdzie leży obrączka. Uradowany szkoleniowiec pocałował ją przed kamerami.
To już drugi taki przypadek. Gdy zgubiłem ją po raz pierwszy, w jej odnalezieniu w morzu pomógł nurek - przyznał trener Liverpoolu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.