Radość Kloppa po zwycięstwie Liverpoolu zamieniła się w konsternację, gdy na krótko zgubił swoją obrączkę.

Przeżyłem ogromny szok, ale wszystko zakończyło się szczęśliwie – powiedział.

Do zdarzenia doszło tuż po zwycięstwie Liverpoolu 4:2 nad Newcastle, które zapewniło drużynie trzy punkty przewagi nad drugą w tabeli Aston Villa po 20 kolejkach.

Reklama

Klopp pogratulował swoim podopiecznym i bił brawo, kierując się w stronę fanów, i wtedy zdał sobie sprawę, że nie ma już na palcu obrączki.

Przeczesał trawę w pobliżu miejsca, w którym stał, a nawet zapytał stewarda, czy nie zechciałby pomóc mu w poszukiwaniach.

Kolejna zaangażowana w nie osoba, operator kamery stacji Sky Sports, wykazała się sokolim okiem, informując Kloppa, gdzie leży obrączka. Uradowany szkoleniowiec pocałował ją przed kamerami.

To już drugi taki przypadek. Gdy zgubiłem ją po raz pierwszy, w jej odnalezieniu w morzu pomógł nurek - przyznał trener Liverpoolu.