W ostatnim meczu kończącym 20. kolejkę Premier League, West Ham United bezbramkowo zremisował z Brighton. Na ostatni kwadrans meczu, na murawie zameldował się Jakub Moder, który miał idealną okazję do zmiany wyniku spotkania.
W dobrej formie podczas wtorkowego meczu był bramkarz "Młotów" Alphonse Areola, który dwukrotnie zatrzymał szarżującego na bramkę Pascala Grossa i tylko dzięki jego interwencjom do przerwy utrzymał się bezbramkowy wynik. Łukasz Fabiański tym razem musiał obejść się smakiem i mógł tylko podziwiać świetne parady swojego kolegi z drużyny z perspektywy ławki rezerwowych.
W 74. minucie na boisku pojawił się Jakub Moder i był blisko strzelenia bramki dla "Mew". W 86. minucie Polak miał przed sobą tylko bramkę, ale fatalnie przestrzelił. Remis pozwolił gościom na wyprzedzenie w tabeli Manchesteru United i wskoczenie na 7. miejsce w ligowej tabeli. West Ham jest szósty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|