Z remisu raczej nie mogą być zadowoleni trenerzy żadnej z drużyn. Girona dopiero drugi raz w tym sezonie ligowym nie strzeliła gola w meczu - poprzednio przydarzyło jej się to 30 września, gdy przegrała z Realem 0:3. Nie wykorzystała okazji, by ograć najsłabszą drużynę rozgrywek i uzyskać trzypunktową przewagę nad "Królewskimi".
Z kolei Almeria, która w niedzielę grała lepiej od gości, liczyła na pierwsze zwycięstwo od początku sezonu. Zadanie miała ułatwione od 79. minuty, kiedy czerwoną kartkę zobaczył piłkarz rywali Aleix Garcia. Ostatecznie jednak gospodarze musieli zadowolić się dopiero szóstym punktem w trwających rozgrywkach.
Girona zgromadziła ich 49, o jeden więcej od Realu, który zaległość z tego tygodnia - z Getafe - nadrobi 1 lutego. Trzecie miejsce zajmuje Athletic Bilbao, który podobnie jak czwarta Barcelona ma 41 pkt - przy czym "Duma Katalonii" zaległy mecz z Osasuną Pampeluna rozegra 30 stycznia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.