Kiwior zmienił Gabriela
Wynik meczu po rzucie rożnym strzałem głową otworzył Gabriel. Druga bramka padła w podobny sposób - głową uderzył brazylijski obrońca Arsenalu, ale gol został zapisany jako samobójcze trafienie bramkarza Crystal Palace - Deana Hendersona, który nieskutecznie interweniował.
Na początku drugiej połowy kontratak Arsenalu wykończył Belg Leandro Trossard. W doliczonym przez sędziego czasie gry brazylijski rezerwowy Gabriel Martinelli dwukrotnie zbiegł z lewego skrzydła w pole karne i umieścił piłkę w bramce.
Dużo pracujemy nad stałymi fragmentami gry, ponieważ wiemy, jaką mamy jakość i ile to daje korzyści - powiedział obrońca Gabriel, którego w 81. minucie zastąpił reprezentant Polski.
Arsenal traci dwa punkty do lidera
Arsenal przerwał serię trzech porażek: dwóch ligowych - w derbach stolicy z FC Fulham i West Hamem United oraz z Liverpoolem w Pucharze Anglii.
Potrzebowaliśmy takiego meczu, w którym zachowamy czyste konto i strzelimy kilka goli - dodał Martinelli.
"Kanonierzy" z dorobkiem 43 pkt zajmują trzecie miejsce. Utrzymują kontakt z prowadzącym Liverpoolem - 45 oraz wiceliderem Manchesterem City - 43, ale obie te drużyny rozegrały o jedno spotkanie mniej od Arsenalu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
