Dziennik Gazeta Prawana logo

Real Madryt do 57. minuty przegrywał 0:2. Pachniało sensacją [WIDEO]

21 stycznia 2024, 21:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Real Madryt - Almeria
Dani Carvajal strzela zwycięskiego gola dla Realu Madryt w meczu z Almerią/PAP/EPA
Piłkarze Realu Madryt pokonali u siebie ostatnią w tabeli i pozostającą bez żadnego zwycięstwa Almerię 3:2 w 21. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. Do 57. minuty "Królewscy" przegrywali jeszcze 0:2.

Styczeń to bardzo emocjonujący czas dla sympatyków Realu, obfitujący w mnóstwo goli, radość, ale też rozczarowanie.

W poprzednią niedzielę ich zespół wywalczył w Arabii Saudyjskiej Superpuchar Hiszpanii, wygrywając w finale z Barceloną aż 4:1, a kilka dni wcześniej w półfinale z Atletico Madryt 5:3 po dogrywce.

W czwartkowy późny wieczór nastroje w klubie z Santiago Bernabeu były już jednak inne. Real odpadł wówczas w 1/8 finału Pucharu Hiszpanii. Znów rywalizował 120 minut z Atletico, ale tym razem lepsi - na swoim terenie - okazali się podopieczni Diego Simeone, zwyciężając 4:2.

Odpadnięcie z pucharu kraju jest bolesne, ponieważ w Realu wymagania są maksymalne, a my zawsze chcemy walczyć we wszystkich rozgrywkach. Chcieliśmy kontynuować rywalizację, która nas bardzo ekscytuje. To niczego nie zepsuje, wciąż jesteśmy pewni siebie. Musimy uczyć się na naszych błędach - przyznał wówczas kapitan "Królewskich" Nacho Fernandez.

Podopieczni Carlo Ancelottiego mieli prawo być zmęczeni, ale w niedzielę czekało ich teoretycznie łatwe zadanie. Podejmowali zamykającą tabelę Almerię, która nie wygrała jeszcze ani razu w tym sezonie.

Do przerwy zanosiło się jednak na wielką sensację. Skazywani na porażkę goście prowadzili 2:0. Już w 38. sekundzie gola strzelił Belg Largie Ramazani.

 W 43. minucie podwyższył Edgara Gonzaleza.

W drugiej połowie Real rzucił się na rywali i systematycznie poprawiał niekorzystny wynik. Sygnał do odrabiania strat dał w 57. minucie Jude Bellingham, wykorzystując rzut karny, podyktowany po długiej analizie VAR. To 14. trafienie Anglika w obecnym sezonie hiszpańskiej ekstraklasy, lidera klasyfikacji strzelców.

W 67. minucie było już 2:2, tym razem po golu Brazylijczyka Viniciusa Juniora. Wcześniej po analizie VAR anulowano trafienie dla gości.

Remis utrzymywał się ponad pół godziny, aż wreszcie w 90+9. minucie zwycięstwo faworytom zapewnił Dani Carvajal po podaniu Bellinghama.

Dzięki zwycięstwu Real, który ma jeszcze mecz zaległy, prowadzi w tabeli z dorobkiem 51 punktów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj