Londyńczycy większość pracy, aby zapewnić sobie 14. zwycięstwo ligowe w sezonie wykonali w drugiej części gry po przerwie. W odstępie siedmiu minut Gabriel Jesus (65.) i Bukayo Saka (72.) dali prowadzenie Arsenalowi strzałami z pola karnego. W finałowych minutach gospodarze zdobyli kontaktową bramkę (Taiwo Awoniyi), którą sędzia uznał dopiero po weryfikacji VAR. W składzie gości, już w doliczonym czasie gry (90+2), na boisku pojawił Jakub Kiwior, który zmienił Ukraińca Ołeksandra Zinczenko.
Arsenal po wygranej został samodzielnym wiceliderem (46 pkt) i traci do Liverpoolu, który w środę podejmie Chelsea, dwa punkty.
W zupełnie innym nastroju spotkanie zakończył inny reprezentant Polski, Matty Cash, który rozegrał cały mecz. Jego Aston Villa, podobnie jak Manchester City, miała przed tą kolejką podobny dorobek punktowy co Arsenal. Drużyna z Birmingham podejmowała zespół Newcastle, walczący o prawo gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Goście nie pozostawili wątpliwości, komu należało się zwycięstwo (3:1). Ku rozpaczy kibiców gospodarzy trzecia bramka dla Newcastle padła po strzale samobójczym Aleksa Moreno.
Na wyróżnienie zasługuje wysoka wygrana broniącego się przed spadkiem Luton Town 4:0 nad zdecydowanie wyżej klasyfikowanym Brighton. Hat-trickiem popisał się mający nigeryjskie pochodzenie Elijah Adebayo.
Dokończenie kolejki zaplanowano na środę i czwartek.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.