Piotrowski zarówno w spotkanie z Estonią, jak i Walią rozpoczynał w wyjściowej jedenastce biało-czerwonych. W obu meczach należał do wyróżniających się piłkarzy. Swój dobry występ w pojedynku z Estonią podkreślił kapitalnym golem po strzale z dystansu. Ta bramka została nominowana przez UEFA do grona najładniejszych trafień baraży.
Łudogorec wycenia Piotrowskiego na 10 mln euro
Gole po strzałach z dystansu to wizytówka Piotrowskiego. Właśnie w ten sposób często wpisuje się na listę strzelców grając dla bułgarskiego Łudogorca Razgrad. W jego barwach w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach zdobył już 15 bramek.
Polak swoją dobrą postawą zwrócił uwagę przedstawicieli lig dużo silniejszych niż bułgarska. Przeprowadzka jest bardzo prawdopodobna i to już podczas najbliższego okienka transferowego. Piotrowski nie zgodził się na przedłużenie kontraktu. Lato będzie ostatnim momentem dla Łudogorca, by zarobić na 26-letnim zawodniku większe pieniądze.
Chętnych nie brakuje. Jak donoszą media nazwisko Piotrowskiego znajduje się na liście życzeń hiszpańskiego Villarreal oraz Galatasaray Stambuł. Turcy już wcześniej wykazywali wstępne zainteresowanie Polakiem, ale latem mają zwrócić się do Bułgarów z dużo konkretniejszą propozycją. Łudogorec za swojego piłkarza oczekuje oferty wartej około 10 mln euro.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.