Pachniało sensacją. W 27. kolejce Bundesligi lider tabeli do 88. minuty przegrywał na własnym stadionie z Hoffenheim 0:1. Końcówka jednak należała do piłkarzy Bayeru Leverkusen, którzy strzelili dwa gole, zdobyli trzy punkty i są na najlepszej drodze do pierwszego w historii klubu tytułu mistrza Niemiec.
W 33. minucie niespodziewanie prowadzenie objęli przyjezdni. Maximilian Beier w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi "Aptekarzy".
Piłkarze Hoffenheim byli blisko sprawienia sensacji. Jednobramkową przewagę utrzymali aż do 88. minuty. Wtedy do wyrównania doprowadził Robert Andrich. Miejscowi poszli za ciosem i minutę po upływie regulaminowego czasu gry zwycięstwo zapewnił im Patrik Schick.
Bayer pozostaje niepokonany w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, a rozegrał już 39 spotkań w Bundeslidze, Pucharze Niemiec i Lidze Europy. 34 z nich wygrał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|