Nokaut w pierwszej połowie
Arsenal rozegrał koncertowo pierwszą połowę. Na przerwę schodził prowadząc 3:0. Goście pierwszego gola na swoim koncie zapisali po samobójczym trafieniu Pierre-Emile Hojbjerga.
W 27. minucie było już 2:0. Zabójczą kontrę skutecznie wykończył Bukayo Saka.
Na 3:0 podwyższył Kai Havertz.
Kiwior na boisko wszedł dopiero w 89. minucie
W 64. minucie fatalny błąd popełnił bramkarza Arsenalu. David Raya podał piłkę do… Cristiana Romero, który skorzystał z prezentu.
W 87. minucie wynik spotkania na 2:3 z rzutu karnego ustalił Heung-Min Son.
Jakub Kiwior mecz zaczął mecz na ławce rezerwowych Arsenalu. Reprezentant Polski na boisko pojawił się dopiero w 89. minucie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.