Dziennik Gazeta Prawana logo

Nicola Zalewski blisko transferu. Nowy klub oferuje mu pięciokrotną podwyżkę

11 września 2024, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nicola Zalewski i Ante Budimir
Nicola Zalewski (P) i Ante Budimir (L) z Chorwacji podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów/PAP
Nie cichnie szum wokół Nicoli Zalewskiego. Piłkarz reprezentacji Polski zagrał świetny mecz przeciwko Szkotom w Lidze Narodów. Transferem 22-latka zainteresował się jeden ze znanych klubów w Europie. Na światło dzienne wyciekły informacje dotyczące zarobków, na jakie mógłby u nowego pracodawcy liczyć Polak.

Zalewski w czwartkowym meczu na Hampden Park w Glasgow wywalczył dwa rzuty karne. Jeden z nich sam zamienił na gola. Lewy wahadłowy naszej kadry miał wielki udział w pokonaniu Szkotów 3:2. W opinii ekspertów zasłużył na najwyższą notę w naszym zespole i bezapelacyjnie ogłoszono go bohaterem konfrontacji z Wyspiarzami.

Trudna sytuacja Zalewskiego w Rzymie

Świetna gra Zalewskiego w biało-czerwonych barwach nie idzie w parze z jego sytuacją w macierzystej drużynie. Polak w AS Roma przeważnie jest rezerwowym. W dodatku niedawno przeciwko niemu zwrócili się kibice. 

Fani zespołu ze stolicy Włoch zarzucili Zalewskiemu, że "wynosi" do mediów tajemnice z klubowej szatni. Piłkarz takim informacjom kategorycznie zaprzeczył.

To jednak nie zmienia faktu, że pozycja Zalewskiego w Romie jest słaba. Sytuację chcą wykorzystać inne kluby. Jednym z nich jest Galatasaray Stambuł. 

Roma chce 11 mln euro za Zalewskiego

Według informacji mediów Turcy aktualnie negocjują z władzami włoskiego klubu transfer Zalewskiego. Rozmowy przebiegają owocnie, ale pojawiły się pewne rozbieżności dotyczące kwoty odstępnego. 

Roma oczekuje za Polaka 11 milionów euro. Przedstawiciele Glatasaray chcą nieco obniżyć cenę, a swoje oczekiwania argumentują faktem, że Zalewskiemu za rok kończy się kontrakt i będzie do "wzięcia za darmo".

Zarobki Zalewskiego wzrosną pięciokrotnie

Sam piłkarz podobno jest już przekonany do transferu. W Galatasaray będzie mógł liczyć nie tylko na większą liczbę minut spędzonych na boisku, ale również na dużo wyższe zarobki. I to aż pięciokrotnie!

W Rzymie księgowy co roku na konto Zalewskiego przelewa "zaledwie" 400 tysięcy euro. W Stambule reprezentant Polski ma zarabiać 2 miliony euro za sezon. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj