Przyczyny śmierci piłkarza nie zostały ustalone
Zespół sędziowski właśnie w przerwie dowiedział się o zgonie, dlatego postanowił, że drużyny nie wrócą już tego dnia na boisko. Przyczyny śmierci Zondiego nie zostały jeszcze ustalone.
Z głębokim smutkiem potwierdzamy odejście Sinamandly Zondiego, znanego też jako Sgora, uwielbianego członka rodziny Durban City. Był czymś więcej niż tylko utalentowanym piłkarzem. Był kolegą z drużyny, przyjacielem, bratem, synem i inspiracją dla wszystkich, którzy go znali - napisano w klubowym komunikacie.
Zondi był jednym z liderów drużyny
Zawodowym piłkarzem Zondi był od września 2021 roku. W tym sezonie występował regularnie w swojej drużynie i przyczynił się do tego, że prowadzi ona w tabeli i ma dużą szansę awansować do ekstraklasy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.