Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Liga włoska: W Turynie łatwiej było ulepić bałwana niż grać w piłkę. Mecz Juventusu przełożony

25 lutego 2018, 20:17
Tuż przed rozpoczęciem spotkania w Turynie murawa była bardziej biała niż zielona. Arbiter Maurizio Mariani w porozumieniu z kapitanami obu zespołów - Gianluigim Buffonem, który miał w niedzielę zagrać w bramce gospodarzy, a Wojciech Szczęsny miał być rezerwowym, oraz Rafaelem Toloiem - zdecydował, że w takich warunkach nie da się grać. Według włoskich mediów, pierwszym możliwym terminem jest 14 marca, gdyż wcześniej "Juve" ma w planach pojedynki w Pucharze Włoch i Lidze Mistrzów.
Tuż przed rozpoczęciem spotkania w Turynie murawa była bardziej biała niż zielona. Arbiter Maurizio Mariani w porozumieniu z kapitanami obu zespołów - Gianluigim Buffonem, który miał w niedzielę zagrać w bramce gospodarzy, a Wojciech Szczęsny miał być rezerwowym, oraz Rafaelem Toloiem - zdecydował, że w takich warunkach nie da się grać. Według włoskich mediów, pierwszym możliwym terminem jest 14 marca, gdyż wcześniej "Juve" ma w planach pojedynki w Pucharze Włoch i Lidze Mistrzów. / PAP/EPA / ALESSANDRO DI MARCO
Z powodu obfitych opadów śniegu nie odbył się w niedzielę mecz włoskiej ekstraklasy między Juventusem Turyn a Atalantą Bergamo. Wygrały drużyny polskich piłkarzy - Sampdoria Genua i SPAL. Lider z Neapolu w poniedziałek zagra na Sardynii z US Cagliari.
Reklama
Reklama
Tematy:
Atalanta Bereszyński szcześny Linetty Juventus seriea Sampdoria
Reklama

Komentarze

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
    Reklama

    Zobacz więcej

    Reklama