Marciniak nie ukarał Messiego
W 31. minucie meczu Argentyna - Algieria, Messi trafił Aissę Mandiego w łydkę. 38-latek za ten faul nie został napomniany przez sędziego Marciniaka. Część ekspertów sędziowskich uważało, że za ten atak powinien nawet zostać usunięty z boiska. Nagranie przedstawiające tę sytuację stało się viralem w portalach społecznościowych na całym świecie oraz przedmiotem kontrowersji sędziowskich.
FAF w odwołaniu do FIFA wskazała incydent z udziałem Messiego oraz sytuację z 74. minuty, gdy Alexis Mac Allister trafił łokciem Ibrahima Mazę. Pomocnik po uderzeniu w twarz dłuższą chwilę leżał na murawie, lecz nie spotkało się to z reakcją sędziego głównego i asystenta VAR Tomasza Kwiatkowskiego.
Marciniak zdaniem Algierczyków wypaczył wynik meczu
W centrum skargi znajduje się sędzia Marciniak, oskarżony przez Algierczyków o podjęcie błędnej decyzji. Ich zdaniem brak reakcji polskiego sędziego znacząco wpłynął na wynik meczu grupy J.
Messi w meczu z Algierią zdobył trzy gole i z dorobkiem 16 jest najlepszym strzelcem w historii mistrzostw świata, ex aequo z Niemcem Miroslavem Klose. Argentyńczyk debiutował w 2006 roku, a tegoroczny turniej w Kanadzie, USA i Meksyku jest szóstym mundialem, w którym uczestniczy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.