Polskie akcenty na mundialu
Francja bez większych kłopotów pokonała Irak 3:0, a dwa gole zdobył napastnik Kylian Mbappe, który na mistrzostwach świata ma już ich 16. Spotkanie z powodu burzy nad stadionem musiało zostać zawieszone, a przerwa między połowami zamiast 15 minut, trwała blisko dwie godziny.
W ekipie Iraku od pierwszej minuty zagrało dwóch piłkarzy z polskiej ekstraklasy – obrońca Hussein Ali z Pogoni Szczecin oraz pomocnik Cracovii Amir Al-Ammari. Ten drugi już na początku meczu otrzymał żółtą kartkę za faul na Mbappe.
Kapitan „Trójkolorowych”, rozgrywający 100. mecz w reprezentacji kraju, bardzo szybko chciał zaistnieć także w innych statystykach. I to mu się udało już w 14. minucie, kiedy to precyzyjnym strzałem zza pola karnego pokonał Ahmeda Basila.
Wicemistrzowie świata mieli olbrzymią przewagę, ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Francuzi za wolno rozgrywali piłkę, a broniący się praktycznie całym zespołem Irak stanowił momentami mur nie do przebicia.
Kibice w przerwie musieli opuścić stadion
Pod koniec pierwszej połowy w Filadelfii nad stadionem przeszła rzęsista ulewa, która nie ułatwiła piłkarzom gry. W końcówce Ali efektownym wślizgiem powstrzymał Mbappe, który miałby szansę znaleźć się w dogodnej sytuacji.
W przerwie spotkania kibice musieli opuścić trybuny, bowiem nad stadionem zagrzmiało, a przepisy bezpieczeństwa w tej kwestii w Stanach Zjednoczonych są bardzo restrykcyjne. Organizatorzy co chwilę przekładali wznowienie gry i zamiast 15 minut, przerwa trwała niemal dokładnie dwie godziny.
Mbappe skorzystał z prezentu
Po kilku spokojnych minutach na początku drugiej połowy, „Trójkolorowi” przycisnęli rywala. Drugiego gola zdobyli jednak w wyjątkowo kuriozalnej sytuacji. Irakijczycy wznawiali grę z linii pola bramkowego, a Zaid Tahseen niedokładnie podał do stojącego obok bramkarza, który nie przyjął piłki. Ta trafiła pod nogi Ousmane’a Dembele, który szybko zagrał do Mbappe, a ten zdobył bardzo łatwego gola. W kolejnej akcji drużynę z Zatoki Perskiej poprzeczka uratowała od utraty trzeciej bramki.
Francuzi nie rezygnowali z pressingu na połowie rywala i Irakijczycy często popełniali błędy. W 66. minucie Michael Olise przejął piłkę, idealnie obsłużył Dembele i Basil znów był bezradny.
Mbappe traci dwa gole do Messiego
W ostatnich 20 minutach drużyna Grahama Jamesa Arnolda w końcu zagościła pod bramką przeciwnika. Najpierw po rzucie rożnym Rebin Sulaka nie potrafił sfinalizować całkiem dobrej sytuacji, a kilkadziesiąt sekund później Ali Al-Hamadi wślizgiem próbował zamknąć podanie, ale uderzył nieczysto i piłka minimalnie minęła słupek.
W końcówce znów uaktywnił się Mbappe, który najwyraźniej chce gonić Leo Messiego w klasyfikacji najlepszych strzelców MŚ. Ostatecznie swojego dorobku nie powiększył i obecnie traci dwa gole do Argentyńczyka.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.