Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump nie był jeszcze na żadnym meczu mundialu. Zaskakująca nieobecność prezydenta USA

wczoraj, 20:11
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trump nie był jeszcze na żadnym meczu mundialu. Zaskakująca nieobecność prezydenta USA
Trump nie był jeszcze na żadnym meczu mundialu. Zaskakująca nieobecność prezydenta USA/PAP/EPA
Donald Trump mimo zaangażowania w organizację i promocję mundialu w USA, jak na razie nie pojawił się jeszcze na żadnym meczu. Choć mistrzostwa świata wywołały w Stanach Zjednoczonych piłkarską gorączkę i rozbuchane nadzieje, to do tej pory prezydent Ameryki poświęcał mu tylko zdawkowe wypowiedzi.

Trump pogratulował piłkarzom zwycięstwa nad Urugwajem

Jak pisze The Athletic, sportowy portal "New York Times", brak aktywności Trumpa na mundialu jest zaskakujący, bo przywódca Stanów Zjednoczonych w trakcie drugiej kadencji konsekwentnie budował wizerunek "prezydenckiego kibica". Były obrońca reprezentacji USA Alexi Lalas nazwał go nawet "piłkarskim prezydentem", wskazując, że z żadnego innego Białego Domu nie płynęło tyle sygnałów zainteresowania piłką nożną.

Mimo to, Trump nie był ani na meczu otwarcia amerykańskiej kadry - odbywał się on w Los Angeles na dwa dni przed galą UFC w Białym Domu - ani na żadnym innym. Publicznie wypowiedział się na temat mundialu tylko raz, jednym zdaniem gratulując zwycięstwa w pierwszym meczu z Paragwajem. Przed meczem łączył się też z szatnią piłkarzy i życzył im wygranej.

Drogie bilety nie odstraszyły kibiców

Wczesne sukcesy amerykańskiej kadry, przygody zagranicznych kibiców zachwycających się amerykańską kulturą i jedzeniem są szeroko komentowane w amerykańskich mediach i pobudziły nadzieję na triumf piłkarzy z USA w całych mistrzostwach. Mimo astronomicznie wysokich cen biletów nie sprawdziły się też obawy o świecące pustkami stadiony.

The Athletic zauważa, że Trump nie był jedynym nieobecnym liderem kraju-gospodarza. Kanadyjski premier Mark Carney opuścił inauguracyjny mecz Kanady z Bośnią i Hercegowiną w Toronto (przebywał na spotkaniach we Francji), ale pojawił się już na kolejnym meczu - wygranej 6:0 z Katarem w Vancouver, po której odwiedził szatnię drużyny. Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum z góry zapowiedziała, że nie pójdzie na żaden mecz, a swój bilet od FIFA przekazała młodej kobiecie z rdzennej społeczności, wyłonionej w rządowym konkursie.

Biały Dom wykorzystuje mundial

Pod nieobecność Trumpa na meczach mundialowych reprezentowali go członkowie gabinetu: sekretarz stanu Marco Rubio, minister bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin. Na meczu inauguracyjnym w LA obecny był też gubernator Kalifornii Gavin Newsom, potencjalny kandydat Demokratów w wyborach prezydenckich w 2028 r.

Mimo stosunkowo słabego zaangażowania samego Trumpa, aktywnie mundial do swoich przekazów politycznych wykorzystuje Biały Dom i poszczególne ministerstwa.

Administracja angażuje się w mundialowy dyskurs w mediach społecznościowych. Biały Dom opublikował na portalu X wpisy „USA! USA! USA!" i „SOCCER!!!" oraz udostępniał nagrania kibiców. Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) opublikowało grafikę z hasłem nawiązującym do obrony ojczyzny, a po meczu z Australią zamieściło zdjęcie reprezentacji USA na tle czegoś przypominającego stalową bramę z podpisem „BUILT THE WALL” („ZBUDOWALI MUR”) — post został jednak usunięty następnego dnia. DHS nie wyjaśnił dlaczego, a federacja piłkarska odmówiła komentarza.

4 lipca Trump ma wystąpić na wiecu

Szef prezydenckiej grupy zadaniowej ds. MŚ Andrew Giuliani powiedział The Athletic, że Trump jest podekscytowany wynikami drużyny i że w miarę postępów turnieju na trybunach będzie coraz więcej przedstawicieli administracji. Na czwartkowy mecz USA z Turcją w Los Angeles (ostatni mecz grupowy, bez znaczenia dla awansu) zapowiedziana jest "reprezentacja na naprawdę wysokim szczeblu", choć Giuliani nie sprecyzował, kto to będzie.

FIFA planuje specjalne ceremonie z okazji 250-lecia USA przed oboma meczami 1/8 finału w święto niepodległości USA 4 lipca w Houston i Filadelfii (miejscu narodzin Stanów Zjednoczonych). Na pytanie, czy Trump pojawi się na którymś z nich, Giuliani odparł, powołując się na upodobanie prezydenta do budowania napięcia, by „po prostu śledzić dalszy ciąg” mundialowych planów Trumpa. Jednak 4 lipca Trump ma wystąpić na wiecu w Waszyngtonie z okazji święta. Według The Athletic Trump może oszczędzać swoją „wielką premierę” na finał turnieju 19 lipca na stadionie w New Jersey pod Nowym Jorkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj