Dziennik Gazeta Prawana logo

Mundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan

wczoraj, 21:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan
Mundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan/PAP/EPA
Portugalia rozczarowała w pierwszym meczu na mundialu. Cristiano Ronaldo i jego koledzy nie potrafili pokonać Demokratycznej Republiki Konga. Podopieczni Roberto Martineza za wpadkę zrehabilitowali się w pojedynku z Uzbekistanem. Wygrali 5:0, a "CR7" był autorem dwóch goli.

Dublet Ronaldo do przerwy

Ronaldo pierwszy raz do siatki rywali trafił już w 6. minucie spotkania. Słynny Portugalczyk dostał podanie z prawej strony pola karnego i uderzeniem z około pięciu metrów umieścił piłkę w siatce Uzbeków.

Jedenaście minut później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Nuno Mendes. Wszyscy byli przekonani, że rzut wolny wykona Ronaldo. Ostatecznie jednak piłkę uderzył gracz Paris Saint-Germain i zrobił to idealnie.

W 39. minucie Ronaldo już nikt nie musiał wyręczać. Po kontrataku 41-latek płaskim strzałem tuż przy dalszym słupku podwyższył na 3:0.

Portugalia awansowała na pierwsze miejsce

Po przerwie Portugalczycy nie zwalniali tempa. Byli głodni kolejnych goli. Autorem czwartej bramki był Abduvakhid Nematov. Golkiper reprezentacji Uzbekistanu miał pecha i umieścił piłkę w siatce swojej drużyny. Wynik meczu na 5:0 tuż przed końcem regulaminowego czasu gry ustalił Rafael Leão. Dzięki zwycięstwu Portugalia awansowała na pierwsze miejsce w grupie K.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Piąta wygrana biało-czerwonych w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj