Dublet Ronaldo do przerwy
Ronaldo pierwszy raz do siatki rywali trafił już w 6. minucie spotkania. Słynny Portugalczyk dostał podanie z prawej strony pola karnego i uderzeniem z około pięciu metrów umieścił piłkę w siatce Uzbeków.
Jedenaście minut później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Nuno Mendes. Wszyscy byli przekonani, że rzut wolny wykona Ronaldo. Ostatecznie jednak piłkę uderzył gracz Paris Saint-Germain i zrobił to idealnie.
W 39. minucie Ronaldo już nikt nie musiał wyręczać. Po kontrataku 41-latek płaskim strzałem tuż przy dalszym słupku podwyższył na 3:0.
Portugalia awansowała na pierwsze miejsce
Po przerwie Portugalczycy nie zwalniali tempa. Byli głodni kolejnych goli. Autorem czwartej bramki był Abduvakhid Nematov. Golkiper reprezentacji Uzbekistanu miał pecha i umieścił piłkę w siatce swojej drużyny. Wynik meczu na 5:0 tuż przed końcem regulaminowego czasu gry ustalił Rafael Leão. Dzięki zwycięstwu Portugalia awansowała na pierwsze miejsce w grupie K.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.